15 sierpnia 2026

Dworski Jacek – Medalierstwo, rzeźba, rysunek


Urodzony we Lwowie (1937), mieszka we Wrocławiu
Studia w PWSSP Wrocław w latach 1956-1962.
Dyplom w pracowniach prof. Xawerego Dunikowskiego i doc. Apolinarego Czepielewskiego – z wyróżnieniem. Jako profesor zwyczajny Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu prowadził Pracownię Medalierstwa i Małej Formy oraz Pracownię Odlewniczą. Zajmował się medalierstwem, rzeźbą architektoniczną, małą formą rzeźbiarską i rysunkiem.


Prace artysty, wybrane



Stanisław Dawski, 2005, jednostronny, brąz lany, 118 mm



Alfred Jahn, 1995, awers, dwustronny, lany



Alfred Jahn, 1995, rewers, dwustronny, lany



Xawery Dunikowski, jednostronny, brąz lany



Józef Gielniak, jednostronny, brąz lany



Rok Mozartowski, Wratislavia Cantans, 1991



Wysoka łąka, 1983, jednostronny, brąz lany, 174×174 mm



Francis Bacon, 1999, brąz lany, patynowany, 200×315 mm



Józef Gielniak, statuetka


Rysunki – Rodzina i Przyjaciele










Wystawy indywidualne
1981 – Galeria Spojrzenia, Wrocław
1991 – Salon Sztuki Współczesnej, Wrocław


Udział w wystawach zagranicznych

1966 – Międzynarodowa Wystawa Rzeźby w Ceramice, Peruggia
1975-1976 – Polska sztuka współczesna, Düsseldorf, Stuttgard, Hanower
1977 – Fi Dem, wystawa międzynarodowa, Budapeszt
1979 – Fi Dem, wystawa międzynarodowa, Lizbona
1983 – Fi Dem, wystawa międzynarodowa, Florencja

Udział w wystawach krajowych
1946-1990 – Zachęta, Warszawa
1990 – Państwowa Wyższa Szkoła Sztuk Plastycznych we Wrocławiu
1990 – Ujęcia: Ewa Panufnik-Dworska, Jacek Dworski, BWA Awangarda, Wrocław
1992 – Kontynuacje, wystawa Okręgowa ZPAP, Wrocław
1997 – Świat Sztuki Ewy i Jacka Dworskich, Muzeum Medalierskie, Wrocław

Ważniejsze realizacje – płaskorzeźby
1974 – Teatr im. J. Kochanowskiego w Opolu
1980 – Laboratorium Wody we Wrocławiu
1979-1980 – Sanatorium w Lądku Zdroju, statuetki
1981-1999 – Międzynarodowy Festiwal Muzyki Warszawska Jesień, Orfeusz
1990-2000 – Wratislavia Cantans, Szermierz

Prace Artysty znajdują się w muzeach i kolekcjach
w kraju i za granicą.


Okno z deszczem


Właściwie to nie ma żadnego powodu, aby tak szczególnie wyróżniać tę niewielką plakietkę Jacka Dworskiego, która tyle właśnie przedstawia: że jest okno, a za tym łukiem okna – co widać dzięki odemknięciu połowy okiennicy – że deszcze padają.

Tak jakby zamyślenie nad tą właśnie wrocławską jesienią Anno Domini 1996. Właściwie to ani okna, ani deszczu na plakiecie nie ma. Jest parę wgłębień płaszczyzny, parę prostych prostopadłych kresek i nieco kresek do nich skośnie ustawionych i kilkanaście kropek.




Jeszcze ów łuk sklepiający plakietkę. Kilkanaście plakietek obejmuje zwykle jakiś bardzo realistyczny motyw, aby ukazać coś, co jest bardzo formalną grą z mistrzowskim opanowaniem przestrzennego skrótu, z takim operowaniem nacięcia powierzchni, zadrapaniem lub wgnieceniem, które nieuchronnie prowadzą do odczucia przestrzennych kategorii.

Inny cykl, niemniej przewrotny, z medalowego krążka czyni jakby instrument muzyczny, zaznaczając niby nuty, a może po prostu reprezentacje całkiem konkretnych dźwięków w postaci owych drgnień powierzchni brązu, lśnień i zmatowień. To już nie symbole, znaki, jakieś odniesienia, lecz tony, to nie medalowe krążki, lecz instrumenty. Nie wykluczam, że gdyby się wsłuchać w ich zaśpiew, gdyby ogrzać je w dłoni, dawałyby nam koncert nie mniej urzekający niż jakaś musica camerata.
Twórczość Jacka Dworskiego jest niezwykle muzyczna. To nie kwestia tematów-motywów z twórczością muzyczną związanych. Nie przytrafiły się one rzeźbiarzowi do opracowania jako medale od okazji do okazji. Figurka Orfeusza tańczącego jest jednym z wyraźniejszych przykładów zaklęcia w brązie melodii archaicznej pieśni.

To, co jest znamienne dla rzeźb, konstrukcji, medali, plakiet, monet, rysunków, które tworzy Dworski, nie kończy się na owej zmysłowości odczuć jednocześnie dotykowych, wzrokowych i dźwiękowych. Każdy z jego utworów, nawet zdawałoby się superrealistyczny portret-rzeźba w wosku, jest grą o głębszym znaczeniu. Jest to gra z całą tradycją rzeźbiarską, jaką dziedziczymy po antycznej rewolucji greckiej.

Przeglądanie się poprzez własne próby – rzeźbiarskie eseje, w zwierciadle tej bogatej tradycji – jest właściwym środkiem, jaki stosuje wrocławski celator. Jeśli bierze do ręki metal, jeśli leje brąz, jeśli rzeźbi w drewnie lub w kamieniu, czy też odciska w glinie, nie same te materiały go zajmują.

Przedmiotem, jaki opracowuje, nie jest też temat – który rozpoznajemy na pierwszy rzut oka – lub prosty motyw. Bawi nas złudzeniem, ale tak naprawdę rozgrywa subtelne interpretacje przestrzennych abstrakcyjnych fenomenów. Jedne są dawne, nieomal omszałe, inne aktualnie pociągające rzesze współzawodników. Jeśli widzimy kolekcję pompejańskich brązowych kandelabrów, to oczywiście nie będą to kopie ani kontynuacje tych archeologicznych przedmiotów, lecz znaczące odniesienia do najprostszych znaków księżyca, ludzkiej dłoni, liścia, i w końcu dowiemy się w ten sposób więcej o wrażliwości współczesnego artysty niż o sposobach bytowania i upodobaniach starożytnych Rzymian.

Kiedyś, gdy jeszcze nie znano wspólnego pojęcia dla dziedziny rzeźby, zastanawialibyśmy się, czy artysta jest bardziej sculptorem czy celatorem. Pewniejsi jesteśmy innych określeń, że jest rzeźbiarzem – którego sztuka jest wolna od krępujących doktryn – i jest humanistą o tej skali wrażliwości na ludzki los, która łączy współczucie i współodczuwanie z ludźmi, z osobami, ponad przedziałem czasów i ponad różnicami partykularnych kultur.

Zbigniew Makarewicz

****
Tekst towarzyszył wystawie
Świat sztuki Ewy i Jacka Dworskich
7 listopada 1996 – 15 stycznia 1997
Muzeum Sztuki Medalierskiej we Wrocławiu


Zdjęcia, graficzne przygotowanie dzieł
i opracowanie tekstu
©kkuzborska

13 sierpnia 2026

Panufnik-Dworska Ewa – Rysunki, rzeźby


Rysunki





Artystka urodziła się w Warszawie (1936). Studiowała na Wydziale Ceramiki w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych: obecnie Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu. Dyplom pod kierunkiem prof. Julii Kotarbińskiej, 1963. Uprawia rzeźbę ceramiczną i rysunek. Od 1966 roku eksponuje prace na wystawach w kraju i za granicą. Mieszka i tworzy we Wrocławiu. Twórczość Ewy Panufnik-Dworskiej jest zjawiskowa, nie tylko wtedy, kiedy wyraża się kapryśną kreską, mglistą smugą barwy, ale też – a może jeszcze bardziej – kiedy przybiera cielesną postać rzeźby. Twórczość Ewy Panufnik-Dworskiej jest zjawiskowa, bowiem łączy ten świat z tamtym, a czas obecny z czasem minionym. Jej wyobraźnia ożywia martwe, uczłowiecza roślinne, ucieleśnia duchy i przenika materię. Ewa wierzy w cudowność świata i widzi ją wszędzie, również, a może przede wszystkim, w rzeczach drobnych – to może być muszla, gałąź, ptak na gałęzi, chmura nad ptakiem na gałęzi, gest czułości emanujący z przytulenia dwóch głów. Ewa swoją sztuką opowiada właśnie o tej cudowności świata, studiuje jej przejawy, drąży istotę i to w rzeczach najmniejszych – strzępach, skrawkach, ułamkach, gdzie ona kumuluje się i intensyfikuje, fragm.
Z. Gebhard
Całość: Teksty o sztuce












Paweł Miszewski – Ewa Panufnik-Dworska

Miękki modelunek głowy zbrutalizowany jest przez naturalną, chropowatą ceramiczną fakturę. Dzięki temu gładkość nie jest banalna, a światło, które się na niej zatrzymuje, rozpryskuje się setkami cząsteczek, tworząc optyczną mgiełkę, coś jakby ciało astralne rzeźby. Głowy żyją swoim własnym życiem, raz powołane do istnienia, nie są w nim bierne, wykrzywiają się i pączkują, tworząc całe klony, uchwycone w biologicznej ewolucji. (...)






Zbigniew Makarewicz – Salon artystyczny

Ewa Panufnik-Dworska reprezentuje pewną grupę
ceramików z wykształcenia, którzy weszli na teren rzeźby. Pozostała ona przy ceramicznym tworzywie i realizuje w nim cykl subtelnie modelowanych głów, skojarzonych z różnymi formami naturalnymi, jak np. muszle. Klimat tych kameralnych dzieł ma w sobie coś z pozbawionego drapieżności surrealizmu. Jej rzeźb nie da się zaliczyć do wymienionych nurtów, ponieważ sposób kształtowania dzieła czy manifestowania swojej postawy, pozwalałyby na objęcie i tego rodzaju rzeźby ramami konstruktywnej orientacji. Ale przecież nie samo spełnianie podstawowych wymogów sprawności warsztatowej (ceramika daje zapewne dodatkowe utrudnienie) mogą mieć zastosowanie. Być może, ten typ subtelnej i spokojnej kameralnej rzeźby nie ma zbyt wielu zwolenników wśród rzeźbiarzy, i możemy go traktować jako ewenement. To zaś, co właściwe dla tych rzeźb, można określić jako pozaosobiste, jakby samoistne zaistnienie tych form bez próby ingerowania w ich idealne powierzchnie. Rzeźby te zamykają się w doskonałe skorupy, chroniące nieodgadnione wnętrze.










Zofia Gebhard – Doskonałość formy, fragm.

(...) Twórczość Ewy Panufnik-Dworskiej jest zjawiskowa, bowiem łączy ten świat z tamtym, a czas obecny z czasem minionym. Jej wyobraźnia ożywia martwe, uczłowiecza roślinne, ucieleśnia duchy i przenika materię. (...) Ewa szkicuje kształty, przymierza kompozycje, powtarza lub zmienia układy, robi to tak długo, aż znajdzie ten jedyny właściwy gest, tę jedyną właściwą proporcję, ten jedyny właściwy rytm, o który jej chodzi. Jest twórcą świadomym – wie, co chce osiągnąć, i jej wybory nigdy nie są przypadkowe. Nie improwizuje, nie eksperymentuje, nie poszukuje nowych środków wypowiedzi, ale – jak dawni mistrzowie – z pełnym zaufaniem do własnych umiejętności, w oparciu o nie starą się osiągnąć jakość wyrazu, do której dąży – jakość i jasność wyrazu, moc, emanację. Jej rysunki, jej rzeźby mają odniesienia realne, ale nie są realistyczne – umowność, uproszczenia, stylizacja nadają im charakter ogólny, ponadczasowy, metafizyczny.



















Udział w wystawach zbiorowych
wystawy indywidualne

  • 2001 – Ceramika – III nagroda w konkursie na dzieło ceramiczne
  • 1999 – Wystawa Rysunek, grafika, Galeria Na Odwachu, Wrocław
  • 1999 – II nagroda, wystawa pokonkursowa Prace na papierze, malarstwo, gwasz, technika mieszana, towarzysząca Raportowi o Rozwoju Społecznym – Polska '99 pod auspicjami ONZ, Muzeum Ptaków Wilanów
  • 1997 – Wystawa Źródła Wolności, Galeria W Pasażu, Wrocław
  • 1997 – III Biennale Małych Form Malarskich, Toruń
  • 1997 – II Triennale Autoportretu, Radom
  • 1996 – Wystawa Świat sztuki Ewy i Jacka Dworskich. Rysunek, rzeźba, medal. Muzeum Medalierskie, Wrocław
  • 1992 – Wystawa Kontynuacje, Wrocław
  • 1990 – Wystawa Ujęcia. Rysunek, rzeźba, malarstwo. Ewa Panufnik-Dworska, Jacek Dworski, Ewa Dworska-Kopycińska. BWA Wrocław
  • 1988 – Okręgowa Wystawa Plastyki 88, Wrocław
  • 1986 – I Triennale Rysunku, pod patronatem Tadeusza Kupisiewicza, Kalisz
  • 1980 – Wystawa Środowiska Wrocławskiego, Poznań
  • 1980 – Wystawa indywidualna Rysunek i rzeźba, Galeria Spojrzenia, Wrocław
  • 1980 – Międzynarodowa Wystawa Ceramiki, Faenza
  • 1979 – Okręgowa Wystawa Prezentacje, Wrocław
  • 1978 – Wystawa Artyści Środowiska Wrocławskiego, Lipsk
  • 1978 – Międzynarodowa Wystawa Sztuki Ceramicznej, Monte Carlo
  • 1977 – Okręgowa Wystawa Prezentacje, Wrocław
  • 1976 – Wystawa Sztuki Wrocławskiej – XXX-lecie ZPAP, Wrocław
  • 1974 – Okręgowa Wystawa Prezentacje, Wrocław
  • 1969 – Wystawa Sztuki Użytkowej, Wrocław
  • 1969 – Wystawa Polskiej Sztuki Użytkowej, Warszawa
  • 1969 – Okręgowa Wystawa Sztuki Użytkowej, Wrocław
  • 1968 – Wystawa Poplenerowa Rzeźby i Form Ceramicznych, Wrocław
  • 1967 – Wystawa Poplenerowa Rzeźby i Form Ceramicznych, Wrocław
  • 1967 – II nagroda zespołowa, Konkurs Rzeźbiarski Place Dolnego Śląska
  • 1966 – III Plener Dolnośląski, Wrocław


Z cyklu: Istoty z wyobraźni, Gorący profil,
inspiracja: wybuch wulkanu na Kamczatce
Wrocław, grudzień 2001


Zdjęcia dzieł, oprac. biogramu,
redakcja tekstów kkuzborska