Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malarstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malarstwo. Pokaż wszystkie posty

17 września 2026

Shummer-Fangor Magdalena – Poetycki realizm


Magdalena Shummer-Fangor

Artystka maluje głównie na płycie, płótnie czy blasze stalowej.
Tematyka, jaką najchętniej podejmuje, to zwierzęta,
portrety, martwe natury, kwiaty, scenki rodzajowe.
Swój styl sztuki określa jako poetycki realizm.


Arie horse mounted | Arie na koniu, 1974, olej na płycie


Obłaskiwanie węża, 2018, olej/płyta, 50×60 cm


Ptaki na drzewie, 2018, olej/płyta, 50×60 cm


Obiad kotów, 2003, wł. Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, fot.©P. Walczak


Jak w raju, olej na płycie, 49×34 cm


Stół obfitości, 2014


Kwiaty w wazie II, 2006, olej na płycie, 35,5×45,7 cm

Kwiaty w chińskiej wazie


Biały pies i czarny kot, inkografia, 1997, wydruk na papierze, 28×22


Magdalena Shummer-Fangor – absolwentka historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1961 przebywała razem z mężem Wojciechem Fangorem za granicą: w Wiedniu, w Paryżu, Berlinie Zachodnim, Londynie, w latach 1966-1998 w USA. Wystawiała swoje prace głównie w Nowym Jorku, współpracując na stałe z kilkoma galeriami.

W malarstwie jest wierna i konsekwentna zarówno stosowanym materiałom, jak i tematyce. Chętnie sięga do historycznych kanonów kompozycji. Nie są to jednak zwykłe portrety i zwykłe scenki – widziane oczami artystki, wprowadzają nas w niezwykły świat wyobraźni.

oprac.©kkuzborska

11 września 2026

Aleksander Alex Sielicki – 11 września


Pamięć o tych, którzy odeszli

Aleksander Alex Sielicki, "11 września", String Theory Series | Seria Teorii Strun
olej, akryl na drewnie, 24×31,5", 
Toronto 2026

  • This painting is a reflection of the dreams, voices, and emotions of those who were taken that day.
  • The words left unsaid.
  • The calls that never reached a loved one.
  • The messages written in haste, filled with love, fear, hope, and goodbye.
  • The plans for tomorrow that never came.
  • Within these colours lives the weight of every heart, every voice, every unfinished story – and the echoes of lives that should have continued.
  • “9/11” is a remembrance of those we lost, and of the love that remained when their voices fell silent.
  • Never forgotten.

* * *
  • Ten obraz jest odbiciem marzeń, głosów i emocji tych, którzy odeszli tamtego dnia.
  • Słów niewypowiedzianych.
  • Rozmów, które nigdy nie dotarły do ukochanej osoby.
  • Wiadomości pisanych w pośpiechu, pełnych miłości, strachu, nadziei i pożegnania.
  • Planów na przyszłość, które nigdy nie zostały zrealizowane.
  • W tych barwach kryje się ciężar każdego serca, każdego głosu, każdej niedokończonej historii – i echa życia, które powinno trwać.
  • „11 września” to wspomnienie o tych, których straciliśmy, i o miłości, która pozostała, gdy ich głos ucichł.
  • Nigdy niezapomnimy.


oprac.©kkuzborska

07 września 2026

Wojciech Fangor – Malarstwo


Wojciech Bonawentura Fangor

malarz, rysownik, rzeźbiarz i plakacista
współtwórca Polskiej Szkoły Plakatu
Artysta urodził się 15 listopada 1922 w Warszawie,
zmarł 25 października 2015 tamże. Miał 92 lata



Wojciech Fangor, Jesień, 1948
fot. Muzeum Narodowe w Krakowie


Wojciech Fangor, Postaci, 1950, olej na płótnie, 100×125 cm
fot. Muzeum Sztuki w Łodzi


Wojciech Fangor, Matka Koreanka, 1951
fot. Muzeum Narodowe w Warszawie


Wojciech Fangor, M 71, op-art, 1969


Dom Wojciecha Fangora w Błędowie
Fot. Fundacja Promocji Twórczości Wojciecha Fangora

Samorząd województwa mazowieckiego kupił dawny dom w Błędowie wraz z pracownią Wojciecha Fangora, jednego z najlepiej sprzedających się polskich malarzy. W starym młynie powstał ośrodek popularyzujący życie i twórczość czołowego przedstawiciela op-artu, nad którym pieczę sprawuje Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu










Dom Wojciecha Fangora obecnie Muzeum poświęcone Jego pamięci znajduje się przy Starym Rynku 23 w Błędowie. Położona nad rzeką Mogielanką posiadłość to dawny młyn otoczony rozległym parkiem o powierzchni blisko 1,8 ha. Znajduje się w nim wiele pamiątek po artyście i Jego żonie oraz ich prac.

– Rodzice spędzili tu 20 lat. Te wnętrza mają dla mnie sentymentalną wartość – podkreśla Patkowski, prezes Fundacji Promocji Twórczości Wojciecha Fangora. Zaznaczył, że artyście zależało na tym, aby jego prace były eksponowane w jednej przestrzeni. – Wojciech Fangor miał takie marzenie. Bardzo chciał mieć jakieś miejsce w Polsce, gdzie jego sztuka była na stałe wystawiana, bo jego obrazy są rozsiane po całym świecie, ale właściwie nie ma takiego miejsca, gdzie można zobaczyć przekrój jego twórczości – zauważył Patkowski.

Początki bytności Fangora w Błędowie wspominał wójt gminy Mirosław Jakubczak. Według niego artysta początkowo zainteresowany był pałacem w pobliskim Wilkowie, ale w związku z problemami konserwatorskimi, zaproponowano mu inną nieruchomość – stary młyn. – Wszedłem z panem profesorem i z ówczesnym wójtem do tego obiektu. Pajęczyny i kurz były (…), ale od razu zauważyłem ten błysk w oczach pana Wojciecha. Jakby mógł, to by zaczął fruwać. On widział tutaj sens, urok, widział tutaj swojego ducha, w którym się odnajdzie i to było dla niego miejsce – opowiadał wójt.

Teraz pieczę nad dawnym domem artysty będzie sprawowało Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu. Instytucja otrzyma też na własność 8 dzieł malarza, a kolejne 224 pozyska w depozyt. Jak zapowiedziała dyr. Elektrowni Wioletta Kotkowska już nie długo zostanie udostępniony zwiedzającym.

– Dom państwa Fangorów nie będzie tradycyjnym muzeum. Chcemy opowiadać historię artysty poprzez przestrzeń, w której żył, pracował i tworzył, pokazując odwiedzającym również mniej znane aspekty jego twórczości – podkreśliła Kotkowska. – Mamy taki cel, żeby to było miejsce żywe, by tętniło życiem, by było bardzo otwarte dla miłośników sztuki, a także ludzi z nią związanych – dodał marszałek woj. mazowieckiego Adam Struzik.

W domu w Błędowie nadal znajdują się oryginalne meble, pamiątki i obrazy artysty. Wśród nich jest stary drewniany stół, przy którym gromadziła się rodzina Fangorów, spędzając wspólnie czas czy obchodząc najważniejsze święta i uroczystości.

Zwiedzający zobaczą też ulubiony fotel artysty. Przywiózł go ze Stanów Zjednoczonych w 1999 r. Mebel był prezentowany w 2022 r. w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” na wystawie „Dzisiaj są moje urodziny”. Nienaruszona pozostała również pracownia, w której artysta tworzył w ostatnich latach życia. Zachowano jej oryginalny układ i charakter, a także sztalugę i używane przez artystę farby.

Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu otrzymała także na własność 8 dzieł malarza, a wśród nich drewniany stół z 6 krzesłami malowanymi przez Fangora. Niebawem kolekcja powiększy się też o 224 kolejne prace artysty, które fundacja przekaże placówce w depozyt. Są to obrazy, plakaty i instalacje.

W zbiorach Elektrowni znajduje się już 30 dzieł Wojciecha Fangora, w tym przekazany przez fundację cykl obrazów „Siedem Magdalen”. W planach jest rozbudowa radomskiej placówki i stworzenie „Fangorium” – miejsca, w którym będzie eksponowana stała wystawa dzieł Fangora.

Wojciech Fangor – malarz, rysownik, rzeźbiarz, teoretyk sztuki, prekursor malarstwa iluzjonistycznego i współtwórca Polskiej Szkoły Plakatu – był jednym z „ostatnich wielkich mistrzów XX wieku” – napisano o artyście na portalu Culture.pl.

Jako młody twórca Fangor malował klasyczne, niemal akademickie obrazy, ale już wtedy widać było jego niezwykłą umiejętność tworzenia malarstwa figuratywnego. Debiutował tuż po II wojnie światowej – w 1949 r. wystawą kubizujących pejzaży i portretów. Artysta był autorem wielu prac, nie tylko malarskich, lecz również rzeźb.

Często zmieniał styl – tworzył malarstwo zarówno figuratywne, jak i abstrakcyjne. Lata pięćdziesiąte to także współpraca z architektami Jerzym Sołtanem i jego zespołem, a także ze Stanisławem Zamecznikiem. W 1958 r. Fangor stworzył pierwszy polski environment, instalację „Studium przestrzeni”, pokazaną w Salonie Nowej Kultury w Warszawie.

W czasach socrealizmu znalazł się w gronie twórców, którzy swoimi obrazami wpisali się w nurt sztuki zideologizowanej, propagandowej. Do najbardziej znanych dzieł Fangora z okresu polskiego socrealizmu należą „Postaci”, obraz namalowany w 1950 r., oraz „Matka Koreanka” z 1951 r., a także powstały w 1953 r. „Pałac Kultury” – z wizerunkiem słynnego gmachu „do góry nogami”.

„Nie są to jednak obrazy natrętne, toporne w stylu radzieckiego socrealizmu, lecz płótna odwołujące się stylistycznie do klasyki i romantyzmu, znakomite przykłady malarstwa figuratywnego” – powiedział PAP Daniel Echaust, kurator wystawy „Fangor. Wielowymiarowy”, zorganizowanej z okazji setnej rocznicy urodzin artysty w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie.

Na początku lat 60. XX w. artysta zasłynął pulsującym malarstwem – abstrakcyjnymi obrazami, oddającymi wrażenie ruchu. Jego eksperymenty malarskie były prekursorskie nie tylko w polskiej, ale i w światowej sztuce. W latach 1961-1966 mieszkał i pracował w krajach Europy Zachodniej, a od 1966 r. w Stanach Zjednoczonych. W połowie lat sześćdziesiątych prace Fangora zostały włączone do grupowych wystaw w MoMA w Nowym Jorku. Artysta uczestniczył w słynnej międzynarodowej wystawie „The Responsive Eye” w Museum of Modern Art w Nowym Jorku w 1965 r., a w 1970 r. odbyła się jego indywidualna wystawa w Solomon R. Guggenheim Museum w Nowym Jorku. To wydarzenie okazało się dla artysty przepustką do międzynarodowej sławy.

W 1999 r. artysta wrócił na stałe do Polski. W tym czasie powstają obrazy, w których autor bada czasoprzestrzeń w obrazie i kontekście kulturowym, a także obrazy i formy oraz doświadczenia plastyczne, których rezultat został przedstawiony na wystawie w 2005 r. w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Był to czas nawiązań artysty do odkryć i teorii sprzed blisko pięćdziesięciu lat. Początek drugiej dekady XXI wieku Fangor wypełnił pracą nad projektem plastycznym II linii warszawskiego metra.

Wojciech Fangor należy do rekordzistów na polskim rynku sztuki. Jego dzieło „M22” – jedna z zaledwie trzech rozet stworzonych przez tego artystę – zostało sprzedane w 2018 r. na aukcji DESA Unicum za 7,3 mln zł. „To absolutny rekord ceny sprzedaży obrazu w Polsce” – powiedział Rafał Kamecki, ekspert rynku sztuki, szef portalu Artinfo. (PAP) ilp

Źródło: dzieje.pl

Biografia Artysty                  Fangor/portrety galeria


oprac.©kuzborska

05 września 2026

Anna Wolska – Granice obecności


Malarstwo

7-28 września 2026
Miejska Galeria Sztuki MM
Chorzów, Sienkiewicza 3



Anna Wolska jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, dyplom w pracowni prof. Stanisława Kulona, oraz Wydziału Sztuki Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. W trakcie studiów na Wydziale Rzeźby ASP gościnnie uczęszczała do pracowni malarstwa prof. Jerzego Tchórzewskiego oraz prof. Zofii Glazer na Wydziale Grafiki. Tytuł doktora uzyskała w 2019 roku, realizując projekt malarski „Rzeczywiste-nierzeczywiste” pod opieką merytoryczną prof. Urszuli Ślusarczyk oraz dr hab. Marii Piątek na Wydziale Sztuki UJK.

Obecnie dr Anna Wolska prowadzi zajęcia w Warszawskiej Szkole Filmowej, Akademii WIT oraz na Wydziale Sztuki Mediów ASP w Warszawie, gdzie kieruje autorską pracownią.


oprac.©kkuzborska

03 września 2026

Yayoi Kusama – Światło się rozprzestrzenia


Światło się rozprzestrzenia, a wokół mnie
zaczynają pojawiać się błyszczące rzeczy
8 października 2026 – 31 stycznia 2027

107 Bentencho Shinjuku-ku
Tokyo 162-0851 Japan






Wystawa eksploruje sztukę Kusamy z nowej perspektywy: światła. W jej rysunkach z lat 50. XX w. i kolażach stworzonych po powrocie do Japonii, obrazy zdają się wyłaniać z ciemności przepełnionej światłem. Seria Infinity Nets, stworzona podczas jej lat spędzonych w Stanach Zjednoczonych, tworzy efekt wizualny, w którym powierzchnia zdaje się emitować słabą poświatę, podczas gdy jej obrazy z lat 80. XX w. i późniejsze promieniują jasnym światłem poprzez obfitość żywych kolorów.

W niedawnej serii wielkoformatowych obrazów My Eternal Soul, którą można uznać za kulminację jej kariery artystycznej, metalowe powierzchnie lśnią na płótnach, podczas gdy jej użycie koloru rozszerza się w kierunku dwóch biegunów surowej monochromatyczności i wybuchowej polichromii. Ta eksploracja światła przewija się przez całą sztukę Kusamy.

W jej lustrzanych pokojach, gdzie lustra i elektryczne światła tworzą iluzję nieskończonej przestrzeni, oraz w jej grafikach i rzeźbach zawierających brokat, światło ewoluowało z przedmiotu reprezentacji w integralny element samego dzieła. Na wystawie prezentowana jest również wielkoformatowa rzeźba pokryta mozaiką lśniącą metalowymi płytkami, a także zewnętrzna rzeźba drabinowa z lustrami, która jest prezentowana w Japonii po raz pierwszy. Wszystkie te prace ukazują zróżnicowaną ekspresję światła, stworzoną przez różnorodne materiały. Nieziemskie migotanie, które wytwarzają, zdaje się rozszerzać, aż pochłonie widza. Dla Kusamy światło jest zarówno źródłem kreacji, jak i środkiem wyrazu. Zapraszamy do śledzenia jej twórczej podróży, podczas której przekształca nieustanny blask swojego wewnętrznego świata w bogaty i różnorodny dorobek.



oprac.©kkuzborska

02 września 2026

Aleksander Sielicki – Spójrz w niebo


Spójrz w niebo – Westerplatte 

1 września 1939 roku – dzień na zawsze zapisany
w historii Polski. Ta praca jest refleksją nad pamięcią, siłą
i niezłomnym duchem narodu – A. Sielicki z Toronto

A. Sielicki: Spójrz w niebo – Westerplatte
z serii Teoria strun, 2026, olej+acryl i drewno, 45,5×46,5 cm


In memory of the 15th anniversary
of my brother Andrzej's passing


oprac.©kuzborska

26 sierpnia 2026

Yayoi Kusama – odeszła od nas


Yayoi Kusama
urodziła się 22 marca 1929
Matsumoto, Prefektura Nagano, Japonia
zmarła: 14 sierpnia 2026, Tokio, Japonia
w wieku 97 lat


W ciągu ostatnich kilku lat Kusama stała się ikoną o zasięgu globalnym. Tate Modern w Londynie i Whitney Museum w Nowym Jorku zorganizowały retrospektywy jej prac. Polka dots | Kropki stały się rozpoznawane na całym świecie. Mimo że nie miała zamiaru zwalniać, poważnie zaczęła myśleć o swojej śmiertelności. – Nie wiem, jak długo jeszcze pożyję, jednak po mojej śmierci nadejdzie nowe pokolenie, które pójdzie w moje ślady – mówi artystka. – Byłabym zaszczycona, gdyby ludzie nadal oglądali moje prace – mówi.



– Dotąd to ja wyjeżdżałam za granicę – opowiada 88-letnia Kusama, siedząc w wózku inwalidzkim przed swoim obrazem noszącym tytuł Ja, która przybyłam do wszechświata, podczas spotkania dla mediów w Yayoi Kusama Museum – Ale zaobserwowałam, że coraz więcej ludzi przyjeżdża zobaczyć moje prace tutaj, do Japonii – dodaje, odczytując to zdanie z oświadczenia, jakie ma w segregatorze z nakrapianą (jakżeby inaczej) okładką. – To dlatego zdecydowałam się założyć to miejsce, żeby ludzie mogli tu oglądać moje prace.

Tymczasem, muzeum jest w całości poświęcone jej twórczości, zarządzane przez fundację, którą założyła, by móc wystawiać swoje instalacje i obrazy nawet po śmierci, oficjalnie zaczęło działać pierwszego października. Bilety wstępu umożliwiające zwiedzanie we wskazanych godzinach trafiły do internetowej sprzedaży w ubiegłym miesiącu i zostały wykupione do końca listopada.



Kusama na początku kariery zamieszkała w Nowym Jorku, gdzie spędziła 16 lat. Przyjaźniła się z artystami: Frankiem Stellą, Donaldem Juddem i Josephem Cornellem – z tym ostatnim była w związku. Doczekała się retrospektywnej wystawy w nowojorskim Whitney Museum i londyńskiej Tate. W 1993 roku była pierwszą Japonką reprezentującą swoje państwo na Biennale w Wenecji. Została laureatką Nagrody Asahi za 2000 rok.


W 2006 roku została nagrodzona Praemium Imperiale, nazywanym Noblem w dziedzinie sztuki, przez Japoński Związek Artystów. W 2008 roku jej najdroższa praca została sprzedana za 5,1 mln dolarów, co stanowiło rekordową cenę za pracę żyjącej artystki.


W 2016 roku, w wieku 87 lat, Kusama została odznaczona najwyższym odznaczeniem narodowym, jakie może otrzymać japoński artysta: Orderem Kultury (Bunka-kunshō).



oprac.©kkuzborska

20 sierpnia 2026

Nitka Jolanta – Malarstwo


Realizm magiczny, 2021







Andrzejowi Klimczakowi-Dobrzanieckiemu


Zdjęcia obrazów powierzone przez Jolantę Nitkę


18 sierpnia 2026

Leopold Gottlieb i Mela Muter – Odbite w sztuce


Leopold Gottlieb (1879-1934) – artysta, dla którego nie istniały granice państw i kultur, ograniczenia stylu i środowisk. W czasie swojego życia nieustannie w podróży związanej z artystycznym rozwojem, pokazywał swoje prace na całym świecie: od Lwowa, Krakowa i Warszawy, poprzez Wiedeń, Berlin i Paryż aż po Pittsburgh. Przyjaźnił się ze spotykającymi się w kawiarni La Rotonde – ówczesnym pępku artystycznej Europy – artystami z kręgu Ecolé de Paris i współtworzył paryską międzynarodową bohemę. Jego sztuka, wyrosła na pniu polskiego modernizmu i symbolizmu, ewoluowała ku wysublimowanej formie, ukazującej syntezę ludzkiej egzystencji, charakteryzującej się melancholiczną aurą wokół delikatnie zarysowanych sylwetek, rytmiczną kompozycją i subtelną kolorystyką, ograniczoną do odcieni różów, błękitów i brązów. W szczególności po doświadczeniu dramatów I wojny światowej w jego sztuce zaczęły coraz częściej gościć tematy dotyczące kondycji człowieka, jego miejsca w społeczeństwie, warunków pracy i wykluczenia.


Z wernisażu: Odbite w sztuce, fot. Michał Wielebski

Mela Muter (wł. Maria Melania Mutermilch) (1876-1967) Paryż. Działania w ramach projektu wpisują się w przypadającą w 2026 roku 150. rocznicę urodzin artystki. Pochodziła z zamożnej żydowskiej rodziny Klingslandów, która miała kulturalne zainteresowania i była wierna polskim niepodległościowym tradycjom. Jej ojciec, Fabian, był warszawskim przedsiębiorcą, który wspierał artystów i pisarzy, w tym Leopolda Staffa, Jana Kasprowicza i Władysława Reymonta. W 1899 roku artystka studiowała w warszawskiej Szkole Rysunku i Malarstwa dla Kobiet Miłosza Kotarbińskiego. Jednak w celu dalszego rozwoju w 1901 roku wyjechała do Paryża, gdzie pozostała już do końca życia.


Z wernisażu: Odbite w sztuce, fot. Michał Wielebski

Historia sztuki zalicza Muter do École de Paris, ale artystka wymyka się wszelkim powinowactwom i klasyfikacjom. Największą sławą cieszyła się w latach 20. XX wieku jako portrecistka osobowości tamtych lat: muzyków, polityków, pisarzy, wśród nich również noblistów. Muter okrzyknięto portrecistką psychologizującą, bo miała dar wydobywania z ludzi prawdy o nich samych. Nie lubiła tego określenia, a nawet się z nim nie zgadzała. Zwracała uwagę na inny aspekt. Portretowała tylko tych, którzy chcieli z nią szczerze współpracować „poprzez swój ładunek intelektualny i duchowy". Oprócz sław na swoich obrazach przedstawiała ludzi z marginesów społecznych. Wiek dojrzały przyniósł jej dramaty osobiste. Sztuka pomogła jej przejść przez śmierć rodziców, jedynego dziecka, przyjaciół, ukochanego Raymonda Lefebvre'a. Podczas drugiej wojny światowej musiała ukrywać się w Awinionie. Zawsze wrażliwa na los potrzebujących, także po wojnie im pomagała, zapominając o swoim trudnym położeniu, także materialnym.


Z wernisażu: Odbite w sztuce, fot. Michał Wielebski



10 sierpnia 2026

Paluszak Zbigniew (1931-2013) – Malarstwo


Najważniejszą inspiracją dla malarza była natura, która przełożona
na język sztuki znajdowała odzwierciedlenie w podejmowanych
przez niego tematach cykli malarskich: „Drzewa”, „Spalona ziemia”,
„Requiem dla drzewa”, „Requiem dla ptaka”
*1.


Cztery pory roku. Jesień, 2006, olej na płótnie, 120×120 cm



Requiem dla ptaka 1, 1990, olej na płótnie, 130×140 cm

Ważniejsze cykle malarskie
– Miasteczka, 1958-1960
– Klatki, 1960-1963
– Ikar, 1965-1990
– Wraki, 1968-1972
– Requiem dla drzewa, 1976
– Requiem dla ptaka, 1987


Cztery pory roku. Zima, 2009, olej na płótnie, 120×120 cm


Requiem dla drzewa 1, 1999, olej na płótnie, 90×100 cm

Artystę zaliczano do kolorystów, ale równie ważna w jego malarstwie była budująca formy kreska, precyzja konstrukcji i doskonałe opanowanie technologii tworzywa, którym posługiwał się tak biegle jak nieliczni ze współczesnych mu artystów – Anna Chmielarz. W jednym z wywiadów mówił: Drzewo jest dla mnie jedynym tematem, do którego ciągle wracam. Inne cykle obrazów wyczerpywały się po kilku realizacjach, czasem po paru latach […]. Drzewo to nie tylko bogactwo form i barw w naturze, to również temat funkcjonujący w wielu kulturach i mitach, np. w chrześcijaństwie artyści bardzo często łączyli Matkę Boską z drzewem lipowym, natomiast według jednego z afrykańskich mitów, człowiek pochodzi od drzewa (Cyt. za: Zbigniew Paluszak. Requiem dla drzewa, Powiatowa Galeria Sztuki Współczesnej w Ostrowie Wielkopolskim, marzec 2011).*2


Z. Paluszak, z kolekcji Bogdana Góreckiego, gwasz, papier, 70×100 cm

Fotoreportaż z wystawy
Requiem dla drzewa, 2011
Muzeum Miejskie, Stary Ratusz, Wrocław

2011Nagroda Roku
1986 – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski
1972 – Nagroda Artystyczna Prasy Dolnośląskiej
1969 – Złoty medal na Ogólnopolskim Konkursie Bielska Jesień
1968 – Nagroda i medal ZPAP na IV Festiwalu Polskiego Malarstwa Współczesnego
1967 – Złoty medal na wystawie Pejzaż w Polskim Malarstwie Współczesnym
*1, *2: cytaty pochodzą z tekstu
Zbigniew Paluszak. Barwy światła

oprac.©kkuzborska

29 lipca 2026

Klimczak-Dobrzaniecki Andrzej (1946-2020)



20 wigilii w Prudniku, 2013, akryl, olej, płótno, 190×160 cm


Zbierane – wszystko i tak odbywa się
w jednym miejscu

 11 maja 2014, zdjęcia z wystawy


25 kufli piwa, 2008, akryl, olej, płótno, 202×185 cm


Bez tytułu (w kratkę), 2011, akryl, płótno, 210×155 cm


Biblioteka Andrzeja Litworni, 2009, akryl, olej, płótno
205×210 cm


Bilard w barze Caro II, 2008, akryl, olej, płótno, 100×70 cm


Czarne światło, 2008, żółte światło, akryl, płótno
200×215 cm


Czeskie wiersze (N. Liskova, P. Zajicek), 2008
akryl, olej, płótno, 195×205 cm


Czeskie wiersze, 2011, olej, akryl, olej, płótno, 100×80 cm


Czeskie wiersze - ofiara, 2013, akryl, karton 80×100 cm


Dekadencja, 2014, olej, akryl, płótno, 200×180 cm


Katalog wież maksymiliańskich, 2014, akryl, olej, płótno
200×160 cm


Melancholia, 2013, akryl, olej, płótno, 190×160 cm


Pod stołem, 2014, akryl, olej, płótno, 170×130 cm


Podaca, 2008, akryl, płótno, 210×205 cm


Prawdziwy obraz Twierdzy Kłodzkiej (1807), 2013
olej, akryl, płótno

Prawdziwy obraz Twierdzy Kłodzkiej II, 2005, tempera
karton, 100×70 cm


W kinie, 2008, tempera, akryl, karton

 
Próba rewaloryzacji fortów nyskich, 2008, tempera
akryl, karton, 100×70 cm


Próba rewaloryzacji fortów nyskich III, 2007, akryl
tempera, karton, 100×70 cm


Próba rewaloryzacji fortów nyskich, 2010, akryl
płótno, 190×210 cm

Wystawa, fragm., BWA Wrocław, 2014, fot. A. Klimczak-Dobrzaniecki


Zdjęcia: Stanisław Sielicki (1960-2019)

Andrzej Klimczak-Dobrzaniecki urodził się 19 maja 1946 w Prudniku, zmarł 28 stycznia 2020 we Wrocławiu, podczas pandemii. Studiował malarstwo w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (obecnie Akademia Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu), w latach 1965-1971, w pracowniach u prof. Eugeniusza Gepperta i prof. Alfonsa Mazurkiewicza. Od ukończenia studiów pracował w uczelni jako pedagog i wykładowca. Profesor zwyczajny – Wydział Malarstwa i Rzeźby 1990-1993 pełnił funkcję rektora 1997-2009, jednocześnie pracował na Uniwersytecie Zielonogórskim, prowadząc na Wydziale Artystycznym zajęcia z malarstwa.

Wystawy
Uczestnictwo w ponad dwustu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą, m.in.: Niemcy, Austria, Hiszpania, Holandia, Francja, Grecja.
Ponad siedemdziesiąt wystaw indywidualnych: we Wrocławiu, Krakowie, Berlinie, Warszawie, Rzymie, Lipsku, Tokio, Pietrzykowicach, Obornikach Śląskich, Elblągu, Rzeszowie i in. 
Prace artysty znajdują się w kolekcjach i zbiorach prywatnych, publicznych i muzealnych w kraju i za granicą.


Najważniejsze nagrody artystyczne
Złoty Medal Gloria Artis, 2014 Złota Paleta na XXVII 
Międzynarodowym Festiwalu Malarstwa, Cagnes sur Mer we Francja (1995)
Nagroda Ministra Kultury i Sztuki Indywidualna (1993)


*****
Andrzej Klimczak-Dobrzaniecki was born in May 19th,
1946 in Prudnik, Poland. From 1965 to 1971 he was a student at Academy of Fine Arts in Wrocław, faculty of Painting, Graphic and Statuary Arts with specialization in easel painting and painting drafts for architecture. He took classes in ateliers of Eugeniusz Geppert and Alfons Mazurkiewicz.
Klimczak-Dobrzaniecki finished studies in 1971 holding a diploma with distinction in hand. Since 1971 Andrzej Klimczak-Dobrzaniecki has been working at Academy of Fine Arts in Wrocław in Painting and Statuary Arts Institute. He has been climbing up all the time-from a post of assistant in 1971 to professorship in 1990. He spent three years at the academy as a rector until 1993. Currently he lives in Wrocław, where he runs a painting and draftsmanship atelier at Academy of Fine Arts in Wrocław. Since 1997 untill 2009 he conducted painting atelier at Institute of Fine Arts – division of University in Zielona Góra. Andrzej Klimczak-Dobrzaniecki was rewarded for his production many times, not only in Poland, but also abroad. In 1993 he got an Individual Reward of Culture and Arts Minister and in 1995 – (Première Palette d'0r du 27e Festival International de la Peinture, Cagnes-sur-Mer in France). His paintings can be found in many private and museum collections either in and outside Poland.