07 kwietnia 2026

Ziemba Pola – Ceramika, malarstwo...


Studia w PWSSP/ASP we Wrocławiu.
Dyplom z wyróżnieniem z ceramiki w Pracowni
prof. Krystyny Cybińskiej, z malarstwa w Pracowni
prof. Józefa Hałasa (1986). Tworzy rzeźby ceramiczne,
ceramikę w architekturze i malarstwo.
Artystka jest członkinią Związku Polskich
Artystów Plastyków we Wrocławiu.


Paulina Ziemba prezentuje jedną z rzeźb



Martwa natura z żółtym konikiem, 1999, 60×70 cm



Martwa natura z różowym stolikiem, 2004, olej na płótnie, 55×80 cm



Martwa natura z błękitnym dzbanem, 2001, papier, 85×115 cm



Martwa natura z niebieskim stolikiem, olej na płótnie, 60×70 cm



Martwa natura z liśćmi, 2001, papier, 85×115 cm



Martwa natura z niebieskim dzbanem, 1999, 60×70 cm



Martwa natura z czerwonym konikiem, 2004, papier, 70×90 cm



Martwa natura z różowym konikiem, 2005, papier, 70×90 cm



Martwa natura z porcelanowym konikiem, 2004, papier, 70×90 cm



Martwa natura w czerwonym pokoju, 2002, papier, 70×90 cm



Zmierzch w Pałacu w Brzeźnie, 2025, olej na płótnie, 70×80 cm



Lato na Mazurach, 2021, akryl na płótnie, 50×70 cm



Lato w mieście, 2021, akryl na płótnie, 50×50 cm



Martwa natura z Korsyki, 2003, olej na płótnie, 60×80 cm



Droga do Scondoli, Korsyka, 2005, papier, 90×70 cm



Pejzaż z Livorno, Korsyka, 2005, papier, 90×70 cm



Wieczór w Berkowie, olej na płótnie, 50×60 cm



Noc w Berkowie, olej na płótnie, 60×70 cm



Japonia, 2017, akryl na płótnie, 20×30 cm



Bez tytułu, 2017, olej na płótnie, 20×30 cm



Rzeźby ceramiczne



Herosi utraceni, 2000, szamot angobowany, wys. 70



Herosi utraceni, 2000, szamot angobowany, wys. 70



Eurydyki, 2001, szamot angobowany, wys. 64



Eurydyki, 2001, szamot angobowany, wys. 64



Z cyklu: Pompejańskie kochanki, dł. 52 cm, szamot angobowany,
ręcznie formowany, złoto ceramiczne



Z cyklu: Pompejańskie kochanki, dł. 48 cm, szamot angobowany
ręcznie formowany, złoto ceramiczne



Mag, wys. 48 cm. Z cyklu: Orszak – dworacy.
Korpusy z szamotu ręcznie formowane. Angobowane i malowane farbami ceramicznymi.
Głowy i podstawy ze szkła ręcznie formowanego, piaskowane.
Realizowane w Studiu Borowski



Kurtyzana, wys. 48 cm. Z cyklu: Orszak – dworacy.
Korpusy z szamotu ręcznie formowane. Angobowane i malowane farbami ceramicznymi.
Głowy i podstawy ze szkła ręcznie formowanego, piaskowane.
Realizowane w Studiu Borowski



Dworacy – Faun, wys. 19 cm | Kot, wys. 26 cm. Korpusy z szamotu ręcznie formowane.
Angobowane i malowane farbami ceramicznymi.
Głowy i podstawy ze szkła ręcznie formowanego, piaskowane. Realizowane w Studiu Borowski



Koty z Ajaccio – rzeźby i kolumny ręcznie formowane, z szamotu, angobowane,
malowane tlenkiem miedzi, wysokość z kolumną – najwyższy 183 cm



Koty z Ajaccio – rzeźby i kolumny ręcznie formowane, z szamotu, angobowane,
malowane tlenkiem miedzi, wysokość z kolumną – najwyższy 183 cm



Z cyklu: Szklane parawany, 2000, porcelana i szkło, wys. 52



Z cyklu: Szklane parawany, 2000, porcelana i szkło, wys. 52



Obiekt ze szkła fusingowego, wym. 30×56 cm. Realizowany w Studio Borowski



Księżniczka Noemi, rzeźba mniejsza od naturalnej głowy, włosy naturalne


     
Plemię – rzeźby i kolumny z szamotu angobowanego
ręcznie formowane, malowane farbami ceramicznymi


   
Plemię – rzeźby i kolumny z szamotu angobowanego
ręcznie formowane, malowane farbami ceramicznymi



Z cyklu Krótka historia umarłej miłości, 2004
kamionka angobowana i szkło, obiekty 50×40



Godła i herby, 2009, wieża Sądu Okręgowego we Wrocławiu
klinkier szkliwiony i złocony, 220×220



Ludzie z czterech stron świata, 2009, rzeźby głów na elewację
DT Renoma we Wrocławiu, klinkier szkliwiony i złocony



Z cyklu: Okruchy pamięci, 2014, klinkier angobowany, 120×100



Z cyklu: Żywioły, 2014, klinkier angobowany i szkło, 120×100


Albumy dzieł





Biogram artystyczny

Nagrody, wybór
  • 2002 – Wyróżnienie: Salon Plastyczny Egeria, Ostrów Wlkp.
  • 1987 – Wyróżnienie: VII. Ceramiczne Warsztaty Twórcze '87
  • 1986, 1987 – Stypendium MKiS dla Młodych Twórców
  • 1984, 1985, 1986 – Stypendium MKiS za wyniki w nauce

Wystawy indywidualne
  • 2025 – Wystawa w ramach cyklu: W Witrynie, Kontynuacja,
    ZPAP, Pałac Hatzfeldów, Wrocław –
    relacja filmowa
  • 2010 – Rzeźba portretowa, Galeria Miejska, Chorzów
  • 2007 – Melancholia, Galeria Forum, Wrocław
  • 2004 – Notatki z podróży, Zamek Kliczków
  • 2004 – Notatki z podróży, Muzeum Ceramiki, Bolesławiec
  • 2001 – Wystawa w ramach festiwalu Wratislavia Cantans, Wrocław
  • 2000 – Galeria Na Solnym, Wrocław
  • 1999, 1998 – Autorka akcji artystycznej i pomnika Tympanony: symbol trwania, Bolesławiec
  • 1999 – Podróże mojej wyobraźni, Muzeum Okręgowe, Jelenia Góra; Muzeum Ceramiki, Bolesławiec
  • 1991 – Pejzaż wewnętrzny, Modern Art Galery, Paryż, Francja
  • 1994, 1993, 1988 – Galeria Abakus, Wrocław
  • 1987 – Galeria Opus, Wrocław

Udział w wystawach zbiorowych, wybór
  • 2026 – Porcelana jeszcze inaczej, Fundacja CeramikFest, BULVARY, Wrocław
               

  • 2022 – Po Sztuce, 75-lecie ZPAP Okręgu Wrocławskiego, Pałac Hatzfeldów, Wrocław
  • 2021 – Kobieta spełniona, Galeria MM, Chorzów
  • 2020 – Salon Genius Loci, Jelenia Góra
  • 2018 – A my po ESK... ZPAP Okręg Wrocławski, Arsenał, Wrocław
  • 2015 – Malarstwo, Toyama Art. Center, Toyama, Japonia
  • 2014 – Szepty i Hałasy, Galeria Platon, Wrocław
  • 2014 – 50 lat plenerów ceramicznych w Bolesławcu, Bolesławiec
  • 2011 – 100 lat ZPAP, Wrocław
  • 2009 – Renoma: Reflectins from Wrocław, w ramach Polska!Year, Londyn
  • 2007 – 40 najlepszych obrazów na 40-lecie Muzeum, Muzeum Okręgowe, Głogów
  • 2006 – Festiwal Ognia, Arrasate-Mondragón, Hiszpania
  • 2006 – Na styku kultur, malarstwo, Borneo, Penang, Kuala Lumpur, Malezja
  • 2003 – Malarstwo, Uniwersytet we Frankfurcie n. Odrą, Niemcy
  • 2003 – Kontrast światła, plener malarski, Korsyka, Francja
  • 2002 – Egeria ’2002, Ostrów Wlkp.
  • 2002 – Porcelana inaczej, wystawa i Międzynarodowe Sympozjum Ceramiczne, Ratusz, Wrocław
  • 2001 – Kontynuacje, wystawa ZPAP, Wrocław
  • 2001 – Galerie Rooyart, Venray, Oostrum, Holandia
  • 2000 – L'Eurofeu Au Pays de Liege, Liege, Belgia
  • 1998 – Małe jest piękne, Instytut Kultury Polskiej, Berlin, Niemcy
  • 1992 – Kontynuacje '92, wystawa ZPAP, Wrocław
  • 1988 – Interart '88, Międzynarodowe Targi Sztuki, Poznań
  • 1988 – Arsenał '88, Warszawa
  • 1987 – Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko
  • 1987 – Plenery '87 – interdyscyplinarna wystawa poplenerowa, Wrocław
  • 1987 – Galeria Opus, Wrocław
  • 1986 – Dyplom '86 – wystawa nagrodzonych dyplomów, Łódź

Ważniejsze realizacje
  • 2021-2022 – 32 rzeźby w atriach Domu Towarowego Renoma, Wrocław
  • 2012 – 4 herby ceramiczne do hali Dworca Kolejowego PKP, Świdnica
  • 2011 – Fryz w renesansowym kościele, Bystrzyca Świdnicka
  • 2008-2009 – Kompozycje ceramiczne: 2 Godła Polski i 2 Herby Wrocławia na wieży budynku Sądu Okręgowego, Wrocław
  • 2008-2009 – 80 rzeźb na elewacji historycznego budynku Domu Towarowego Renoma, Wrocław
  • 2003-2004 – Centrum Rekreacji Redeco, Wrocław
  • 2001 – Salon V-Motors (Volvo), Wrocław
  • 1999 – Pomnik Tympanony – symbol trwania, dar miastu Bolesławiec
  • 1998 – Hall i apartamenty Hotelu Exbud, Wrocław

Uczestniczka plenerów i sympozjów ceramicznych, malarskich, wybór
  • Międzynarodowe Plenery Ceramiczno-Rzeźbiarskie, Bolesławiec
  • Międzynarodowe Sympozja Ceramiczne Porcelana Inaczej
  • Międzynarodowe Plenery Malarskie Gardens: Korsyka, Borneo, Penang, Kuala Lumpur, Japonia

Filmy

Prace w zbiorach polskich, m.in.:
  • Muzeum Narodowe we Wrocławiu
  • Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu
  • Muzeum Ceramiki w Bolesławcu
  • Muzeum Okręgowe Jelenia Góra
  • Muzeum Głogów
  • Muzeum Porcelany w Wałbrzychu

Prace w zbiorach światowych, m.in.:
  • National Galery, Malezja
  • Takaoke, Japonia


Kontakt: polaziemba@gmail.com


Więcej



oprac.©kk



27 marca 2026

El Greco – Ukrzyżowanie, 1597

Czas Wielkiego Postu przedwielkanocnego 2026

El Greco / Dominikos Theotokopulos


El Greco, Ukrzyżowanie, 1597


El Greco Tożsamość i pochodzenie 
El Greco (właśc. Domenikos Theotokopulos) urodził się w 1541 roku na Krecie (w Kandii lub Fodele), która należała wówczas do Republiki Weneckiej. Choć wywodził się z kręgu kultury bizantyjskiej i prawosławnej, większość życia spędził w Hiszpanii, stając się jednym z najważniejszych twórców tamtejszego renesansu i manieryzmu. Jego wyznanie pozostaje kwestią sporną wśród badaczy (między prawosławiem a katolicyzmem), choć jego dzieła uznaje się za filar sztuki kontrreformacyjnej. 

Okres włoski (ok. 1567–1577)
W młodości wyjechał do Wenecji, gdzie prawdopodobnie kształcił się w pracowni Tycjana. Inspirował się także twórczością Tintoretta i Bassana, od których przejął swobodę kompozycji i skłonność do wydłużania postaci. Około 1570 roku przeniósł się do Rzymu. Dzięki protekcji miniaturyzisty Giulia Clovia trafił na dwór kardynała Alessandra Farnese. W Rzymie studiował dzieła Michała Anioła i Rafaela, jednak jego bezkompromisowe opinie (m.in. krytyka Sądu Ostatecznego) doprowadziły do konfliktów ze środowiskiem artystycznym i prawdopodobnie przyspieszyły decyzję o wyjeździe.
 
Okres hiszpański i życie w Toledo (1577–1614) 
W 1577 roku El Greco osiadł w Toledo. Początkowo liczył na karierę na dworze króla Filipa II, jednak jego wizja Męczeństwa św. Maurycego nie zyskała uznania monarchy, co zamknęło mu drogę do pracy przy Escorialu. Artysta pozostał więc w Toledo, gdzie stał się cenionym malarzem lokalnej elity intelektualnej i duchownej. 

Życie prywatne 
Związał się z szlachcianką Jerónimą de las Cuevas, z którą miał syna Jorge Manuela. Syn został jego współpracownikiem, malarzem i architektem. El Greco prowadził dom o wysokim standardzie, posiadał bogatą bibliotekę i przyjaźnił się z najwybitniejszymi humanistami epoki (m.in. Antoniem de Covarrubias). 

Twórczość
Jego styl ewoluował w stronę skrajnego indywidualizmu. Cechuje go nadmierne wydłużenie sylwetek, nienaturalne światło i żywa, ekspresyjna kolorystyka. Do jego szczytowych osiągnięć należą: Obnażenie z szat, Pogrzeb hrabiego Orgaza, Widok Toledo oraz liczne cykle apostołów i wizje mistyczne.

Śmierć i pośmiertna sława 
Zmarł 7 kwietnia 1614 roku w Toledo. Przez niemal 300 lat jego twórczość była zapomniana lub wyszydzana (uważano go za obłąkanego, a jego styl przypisywano wadzie wzroku). Został odkryty na nowo dopiero pod koniec XIX i na początku XX wieku. Stał się inspiracją dla niemieckich ekspresjonistów oraz nowoczesnych artystów, którzy docenili w jego pracach uduchowienie, dynamizm i odwagę w deformowaniu rzeczywistości dla celów wyższej ekspresji artystycznej.


oprac.©kk

06 stycznia 2026

Oberländer Marek – Zbiór dzieł


Dar dla Muzeum Narodowego we Wrocławiu

Halina Pfeffer-Oberländer, wdowa po wybitnym artyście Marku Oberländerze, podarowała Muzeum Narodowemu we Wrocławiu 472 prace na papierze. Najwcześniejsze z nich (z przełomu lat 40. i 50. XX w.) powstały w czasach szkolnych spędzonych przez artystę w Liceum Plastycznym w Warszawie oraz na początku studiów w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Większość późniejszych prac artysta tworzył we Francji: w Paryżu, Laversine, Nicei, Aix-en-Provence. Do najciekawszych należą rysunki koncepcyjne do jego ważnych cykli: „Garbate”, „Figury”, „Korzenie” oraz abstrakcyjne pejzaże
z Prowansji. Sporą grupę rysunków stanowią projekty ilustracji do publikacji wydawnictwa Iskry, do czasopism „Zwierciadło” i „Przegląd Kulturalny” oraz do albumu związanego z pamiętnym
V Międzynarodowym Festiwalem Młodzieży i Studentów z 1955 r.
Dotąd w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu znajdowały się 173 prace na papierze (grafiki, rysunki tuszem, gwasze, akwarele) tego artysty oraz 22 obrazy olejne na płótnie.

„Niecodzienna to sytuacja, szczególny to przypadek. Licząca 472 prace darowizna Haliny Pfeffer-Oberländer to wyjątkowy akt życzliwości i sympatii dla Muzeum Narodowego we Wrocławiu” – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor MNWr. „Zapewne podyktowany tym, iż to w naszej kolekcji znajduje się pokaźny fragment spuścizny po Jej mężu, u nas też organizowane są wystawy poświęcone Jego pamięci i randze Jego dorobku artystycznego. Ta ostatnia sprzed przeszło roku „Marek Oberländer i Jan Lebenstein. Totemiczny znak figury ludzkiej”, której kuratorką była kustosz Magdalena Szafkowska, jest tego najlepszym dowodem.

Wyrażamy wielką wdzięczność jakże hojnej i wspaniałomyślnej Ofiarodawczyni. Dojrzałością swojej decyzji sprawiła, iż pamięć po Jej mężu będzie ponadczasowa. Muzeum staje się bowiem gwarantem tego, iż bogactwo naszej kolekcji jest tożsame z perspektywą dalszych badań nad twórczością Marka Oberländera, jej propagowaniem i upowszechnianiem.

I w ten oto sposób „przyszło złoto do złota". Scaliła się kolekcja wybitnego artysty. Dowód naszej pamięci o tej hojności damy wkrótce. Z okazji 75-lecia Muzeum Narodowego we Wrocławiu, dnia 13 lipca 2023 r. odsłonięta zostanie tablica z nazwiskami wyjątkowych Ofiarodawców. Wśród nich już na zawsze będzie widniało nazwisko Haliny Pfeffer-Oberländer.

 

Informacja prasowa
14 kwietnia 2022, 
Muzeum Narodowe we Wrocławiu


03 stycznia 2026

Ciąg Fibonacciego


Ciąg Fibonacciego to ciąg liczb naturalnych,
w którym każda kolejna liczba jest sumą dwóch poprzednich.
Zaczyna się zazwyczaj od 0 i 1.


Najważniejsze właściwości
  • Początek ciągu – 0, 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 34, 55...
  • Złoty podział – stosunek dwóch kolejnych wyrazów ciągu dąży do liczby 𝜙(fi), która wynosi około 1,618
  • Zastosowanie – algorytmika, kryptografia, analiza rynków finansowych oraz modelowanie zjawisk przyrodniczych, np. układ płatków kwiatów, muszle

Gdzie występuje liczba phi? 

  • W naturze – nożna ją odnaleźć w budowie muszli ślimaków (spirala logarytmiczna), układzie płatków kwiatów, liści na łodydze czy w strukturze DNA 
  • W człowieku – wiele proporcji ludzkiego ciała jest bliskich 𝜙, np. stosunek całkowitego wzrostu do wysokości pępka czy odległości od ramienia do czubków palców do odległości od łokcia do palców
  • W sztuce i architekturze – nazywana "boską proporcją", była stosowana przez artystów takich jak: Leonardo da Vinci, np. Ostatnia Wieczerza, Mona Lisa, czy Michał Anioł: Stworzenie Adama, a także
    w architekturze starożytnej Grecji, np. Partenon
  • W designie – wykorzystywana w fotografii (siatka złotego podziału), projektowaniu logo oraz stron internetowych, aby nadać im naturalną harmonię.

Boska proporcja w ciele człowieka

Leonardo da Vinci – Człowiek witruwiański

Złoty podział Leonarda da Vinci jako „boska proporcja”
  • Jest nieskończoną liczbą często spotykaną w przyrodzie, sztuce i matematyce
  • Łączy idealne proporcje ciała z geometrią (kwadrat i koło), symbolizując harmonię człowieka z wszechświatem
  • Ukazuje dwie pozycje (ręce i nogi w górze i na boki) dla idealnego wpisania w figury
  • Symbolizuje doskonałość i proporcje człowieka jako miary wszystkiego, łącząc sztukę z nauką i anatomią
  • Ilustruje koncepcję rzymskiego architekta Witruwiusza, łącząc idealne ludzkie proporcje (harmonizujące z kwadratem) z idealnymi proporcjami koła, gdzie pępek jest centrum okręgu, a rozstawione ręce i nogi tworzą kwadrat 
  • Postać, przedstawiona w dwóch nałożonych na siebie pozach, z rękami i nogami w różnych rozstawach, ma pokazywać możliwości wpisania w obie figury geometryczne

oprac. © kkuzborska

25 grudnia 2025

Władysław Ślewiński (1856-1918)


Pejzaż morski z Bretanii, Francja, Bretania, 1911
olej, płótno, 80×115 cm, © Muzeum Narodowe w Kielcach

Spotkanie Władysława Ślewińskiego z genialnym postimpresjonistą Paulem Gauguinem stało się dla niego największą artystyczną inspiracją i zaważyło na jego twórczości i życiu. Ślewiński poznał go w sąsiadującej z akademią kawiarni Chez Madame Charlotte, w której spotykała się paryska cyganeria. Zafascynowała go pasja twórcza i nowatorstwo malarstwa Gauguina. Entuzjastycznie przyjął jego teorię głoszącą subiektywizm i swobodę wypowiedzi artystycznej, a także zerwanie z wszelką konwencją w dziedzinie sztuki. Wraz z innymi malarzami podążył za mistrzem do Bretanii, gdzie dołączył do utworzonej tam kolonii artystycznej, tzw. Szkoły Pont-Aven. To podczas tej wyprawy, jako 33-latek, po raz pierwszy zobaczył morze. I to ono stało się kolejną fascynacją i inspiracją początkującego malarza. Od 1889 roku Władysław spędzał na bretońskim wybrzeżu letnie miesiące, aż wreszcie po siedmiu latach osiadł na stałe w maleńkim Le Pouldu. Morze, które wkrótce stało się głównym bohaterem jego obrazów, miał teraz na wyciągnięcie ręki. Jeszcze bliżej brzegu zamieszkał w 1910 roku. Dom w nadmorskim Doëlan był ucieleśnieniem jego marzeń. Z okna widział rozbijające się fale i, jak twierdził, „miał ocean dla siebie”. Bez ograniczeń, o każdej porze dnia i nocy mógł obserwować żywioł wody targanej sztormami, roztrzaskującej się o przybrzeżne skały, a czasami wyciszonej i spokojnej. Nie poprzestawał jednak na podziwianiu tego widowiska z okien. 

[...] Jednocześnie Ślewiński zdaje się upraszczać wrażenie rzeczywistości, eliminuje to, co przypadkowe czy zmienne, tak aby jak najpełniej oddać istotę bretońskiego pejzażu. Powraca więc do idei syntetyzmu, a nawet kluazonizmu, które charakteryzowały dzieła malarzy ze szkoły z Pont-Aven. Nie są one jednak przyjęte bez refleksji, lecz osobiście przetworzone.

Choć morze na obrazach Ślewińskiego zmienia się z biegiem czasu, jeden motyw pozostaje niezmienny. Na płótnach istnieje tylko woda, powietrze i ziemia, nie ma w nich miejsca dla człowieka. Nie ma sztafażu, domów na brzegu, nadbrzeżnych roślin, morskich ptaków, czasami, choć bardzo rzadko, pojawi się maleńka żaglówka.

Morze, niebo i przybrzeżne skały wypełniają też całą przestrzeń kieleckiego Pejzażu morskiego z Bretanii. Sygnatura umieszczona w lewym dolnym rogu płótna nie pozostawia wątpliwości, że dzieło powstało w 1911 roku, a więc w drugim okresie „morskiej” twórczości Ślewińskiego. Sam obraz wydaje się jednak bliższy okresowi pierwszemu. Oto pod ołowianymi chmurami rozciąga się bezmiar wzburzonej wody. To, co prawda, nie sztorm, bo morskie fale nie osiągają gigantycznej wysokości, ale uderzają w skalisty brzeg z wystarczającą siłą, aby stworzyć kipiel pokrytą morską pianą, którą Ślewiński tak bardzo chciał malować prawdziwie. Tak jak niektórzy młodopolscy malarze wyspecjalizowali się w malowaniu śniegu, który przybierał na ich obrazach dziesiątki barw i odcieni, tak i przyjaciel Gauguina osiągnął mistrzostwo w malowaniu morskiej piany, która była tak samo wielobarwna jak śnieg. Na kieleckim obrazie piana mieni się odcieniami zieleni, żółci, różu, błękitu, wdziera się pomiędzy przybrzeżne skały, pokrywając je cieniutką warstwą wody. To rzeczywiście „piana”, a nie „wata”. Malowana szybkimi, lekkimi uderzeniami pędzla, tworzy płynną linię konturu. Podobnie malowane jest brunatno-oliwkowo-szmaragdowe morze, tak doskonale poznane przez malarza. Warto zwrócić uwagę, że na dalszym planie morskie fale zwieńczone grzywami piany obwiedzione są charakterystycznym konturem nawiązującym do gauguinowskiego kluazonizmu. 
Nad mrocznym krajobrazem wisi ciężkie ołowiane niebo. Jego barwa zdaje się wskazywać na porę dnia. Różowiejący horyzont i ciemniejszy odcień różu odbijający się w chmurach nad nim wskazują, że to zmierzch nadchodzący po pochmurnym burzowym dniu albo świt oczekiwany po burzliwej nocy. Tak czy inaczej, powoli nadchodzi uspokojenie. Podobnie jak w marynistycznej twórczości mistrza z Doëlan, w której już niedługo będą dominować jasne i spokojne widoki łagodnego oceanu.

Źródło: Magdalena Silwanowicz
https://mnki.pl/pl/obiekt_tygodnia/2025/
pokaz/605,pejzaz_morski_z_bretanii,3