12 sierpnia 2021
06 sierpnia 2021
Nagroda Roku ZPAP za 2020
8 czerwca 2021
Wrocław, Na Solnym, Plac Solny 11
Uroczyste wręczenie Nagrody Roku
Wrocław, Na Solnym, Plac Solny 11
Uroczyste wręczenie Nagrody Roku

Ogłoszenie wyników Nagrody Roku
przez Prezesa ZPAP OW
prof. Kazimierza Pawlaka
przez Prezesa ZPAP OW
prof. Kazimierza Pawlaka

Wręczenie Dyplomów uznania
Artystom Nominowanym do Nagrody
Artystom Nominowanym do Nagrody

Dyplom uznania i gratulacje otrzymał
Robert Wieczorek za wystawę
Dni moje lecą jak tkackie czółenka

Dyplom uznania i gratulacje otrzymał
Marek Michał za wystawę
Czarny mniszek. Utrwalanie ulotności
Marek Michał za wystawę
Czarny mniszek. Utrwalanie ulotności

Wyróżnienie, Nagrodę finansową,
Dyplom uznania i gratulacje otrzymała
Jolanta Kasińska za wystawę Ceramiczne fascynacje

Dyplom uznania i gratulacje otrzymała
Jolanta Kasińska za wystawę Ceramiczne fascynacje

Wyróżnienie, Nagrodę finansową,
Dyplom uznania i gratulacje
otrzymała Terlikowska Elżbieta za wystawę
O nieznanym imieniu

Nagrodę Roku ZPAP, Nagrodę finansową,
Dyplom uznania i gratulacje otrzymała
Dyplom uznania i gratulacje otrzymała
Marlena Promna za wystawę





Wyróżnienia otrzymały
Jolanta Kasińska oraz Elżbieta Terlikowska
Jolanta Kasińska oraz Elżbieta Terlikowska



Fundator Nagrody
Prezydent Wrocławia
05 sierpnia 2021
Przesilenie – Artyści Wydz. Malarstwa ASP Wrocław
6-29 sierpnia 2021
Galeria BWA Krosno, Wojciecha R. Portiusa 4
Malarstwo, rysunek, wideo, instalacje przestrzenne
Wystawa prezentuje prace artystów dydaktyków Wydziału Malarstwa ASP we Wrocławiu: Karol Babicz, Marta Borgosz, Jacek Dłużewski, Marcelina Groń, Jarosław Grulkowski, Łukasz Huculak, Marek Jakubek, Jacek Jarczewski, Janusz Jaroszewski, Wojciech Kaniowski, Joanna Kaucz, Piotr Kmita, Anna Kołodziejczyk, Bogna Kozera-Radomska, Anna Maria Kramm, Marian Waldemar Kuczma, Marek Kulig, Kasper Lecnim, Paweł Lewandowski-Palle, Michał Marek, Janusz Merkel, Daria Milecka, Kamil Moskowczenko, Zdzisław Nitka, Joanna Nowińska, Przemek Pintal, Marlena Promna, Wojciech Pukocz, Bartosz Radziszewski, Sonia Ruciak, Piotr Saul, Michał Sikorski, Norman Smużniak, Anna Szewczyk, Piotr Tyszkowski, Krzysztof Wałaszek
Kuratorzy: Marta Borgosz, Michał Marek, Sonia Ruciak
Ruciak:Czas przesilenia, czas odnowy, kształtowania społecznych relacji, przedsmak przeobrażenia przestrzeni, egzystencjalne doświadczenia... Wystawa jest próbą zinterpretowania metamorfoz, którym podlegamy, naszkicowaniem możliwych zwrotów, próbą zarejestrowania momentu powstania nowego bytu, ruchu, nowej emocji. Przesilenie jest zapowiedzią zachodzących na naszych oczach przemian, ich interpretacją, może jedynie przewidywaniem transformacji? Pełni niepewności, pozostajemy w zawieszeniu, czekamy...
Borgosz: Czekając na przesilenie łudzimy się, że pewnego ranka obudzimy się w nowym świecie. Czasem iskra rzucona na zapisany kawałek kartonu wznieca gwałtowny płomień, po którym następuje cisza. A w środku się tli - pełzająca ewolucja lub rewolucyjna fala. Koniec końców coś musi się zdarzyć, wahadło powinno odchylić się w którąś stronę. Więc czekamy i/lub działamy, będąc w przesileniu, w presji i ciśnieniu zachodzących zmian. Jak będzie.
Marek: Przesilenie jako syndrom zmęczenia. Publicyści, politycy, naukowcy wieszczą, że światu przyszło się mierzyć obecnie z największym kryzysem od czasów II wojny światowej. Zmęczone narody czekają z nadzieją na koniec, czy może na początek, tylko czego? Artyści zdają się znajdować w uprzywilejowanej sytuacji, historia sztuki udowadnia, że z deficytów twórcy przeważnie wychodzili z tarczą, wszak już Witkacy mówił, że tylko artyści mogą uratować ten kraj. Czy to nowe przesilenie jakiego jesteśmy świadkami jest w stanie przechylić się w stronę nadziei? Jestem przekonany, że jako artyści jesteśmy w stanie postawić ten mały krok dzielący nas od strefy cienia ku światłu.
04 sierpnia 2021
Kuryluk Ewa – Białe fałdy czasu
27 czerwca – 3 października 2021
Muzeum Sztuki Współczesnej
Pawilon Czterech Kopuł
Muzeum Sztuki Współczesnej
Pawilon Czterech Kopuł
Instalacje 1980-2000

Ewa Kuryluk, Krzesło, 1982, fragm. instalacji Przesłuchanie (12 krzeseł)
XII Międzynarodowa Konferencja Rzeźby
San Francisco 1982, fot. E. Kuryluk
Retrospektywa białych instalacji Ewy Kuryluk.
Powstały one w większości w USA, gdzie artystka mieszkała przez ostatnie dwie dekady XX wieku, ale również
w Kolumbii, Argentynie i Kanadzie. E. Kuryluk: "W mojej pracy obraz wyprzedza zwykle słowo. W Trio dla ukrytych, ostatniej instalacji na białej bawełnie z rdzawo-błękitnymi rysunkami, przyszłość sygnalizują skrawki jedwabiu – tęczowego na instrumentach, żółtego w oczach muzyków. Tak się kończyło, z czego sama nie zdawałam sobie jeszcze sprawy, dwudziestolecie „białe” i zaczynało „żółte”. Ku nowym czasom prowadziła mnie Carol Kar. W Wieku 21 kocha się w niej Italo Svevo, w Trio pisze do mnie w liście: 'Ach ta Carol! Popełniła samobójstwo, bo paliła się do życia. Była artystką, ale powinna była zostać krawcową: sztukę chciała skroić z własnej skóry'.
Powstały one w większości w USA, gdzie artystka mieszkała przez ostatnie dwie dekady XX wieku, ale również
w Kolumbii, Argentynie i Kanadzie. E. Kuryluk: "W mojej pracy obraz wyprzedza zwykle słowo. W Trio dla ukrytych, ostatniej instalacji na białej bawełnie z rdzawo-błękitnymi rysunkami, przyszłość sygnalizują skrawki jedwabiu – tęczowego na instrumentach, żółtego w oczach muzyków. Tak się kończyło, z czego sama nie zdawałam sobie jeszcze sprawy, dwudziestolecie „białe” i zaczynało „żółte”. Ku nowym czasom prowadziła mnie Carol Kar. W Wieku 21 kocha się w niej Italo Svevo, w Trio pisze do mnie w liście: 'Ach ta Carol! Popełniła samobójstwo, bo paliła się do życia. Była artystką, ale powinna była zostać krawcową: sztukę chciała skroić z własnej skóry'.
Ewa Kuryluk (ur. 1946) – artystka, historyk sztuki, pisarka. (...) Ukończyła studia na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych (1970), następnie historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od początku kariery artystycznej z sukcesem prezentowała swoje prace na Zachodzie, w londyńskich i wiedeńskich galeriach. Jej styl malarski ewoluował od metaforycznej barwnej groteski wczesnych prac w stronę syntetycznego, poetyckiego hiperrealizmu.
W połowie lat 70. artystka zarzuciła konwencjonalne formuły malarskie i wyszła „poza ramy”. Na jedwabnych i bawełnianych kuponach tkanin rysowała swój intymny świat, budowała z nich instalacje niczym efemeryczne wnętrza i przestrzenie. Biel w różnych odcieniach jest obecna w nich wszystkich. Jest ich materią, tłem i powietrzem.
Źródło: mnwr.pl
03 sierpnia 2021
Żelechower-Aleksiun Mira – Monografia (1966-2021)
Spotkanie promujące książkę
Mira między A i Ż | Monografia (1966-2021)
w ramach Festiwalu Simcha
Mira między A i Ż | Monografia (1966-2021)
w ramach Festiwalu Simcha
3 sierpnia 2021, godz. 16.30.
Aula Katedry Judaistyki
Wrocław, ul. św Jadwigi 3-4
Aula Katedry Judaistyki
Wrocław, ul. św Jadwigi 3-4
Autorzy: Zofia Gebhard, Waldemar Okoń, Piotr Jakub Fereński,
Małgorzata Baranowska, Mira Żelechower-Aleksiun
Redakcja: Kazimiera Kuzborska
Projekt graficzny okładki: Bartosz Konieczny
Na okładce obraz M. Żelechower-Aleksiun Tak, warto!, 1990
fot. Przemysław Kuzborski
Wydawca: Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu
Małgorzata Baranowska, Mira Żelechower-Aleksiun
Redakcja: Kazimiera Kuzborska
Projekt graficzny okładki: Bartosz Konieczny
Na okładce obraz M. Żelechower-Aleksiun Tak, warto!, 1990
fot. Przemysław Kuzborski
Wydawca: Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu
Książka ukaże się we wrześniu 2021
02 sierpnia 2021
Chlanda Marek – Cud
18 czerwca – 29 sierpnia 2021
Galeria Miejska BWA
Bydgoszcz, ul. Gdańska 20
Galeria Miejska BWA
Bydgoszcz, ul. Gdańska 20
Wystawa odbywa się w ramach Międzynarodowych
Spotkń Nieprzypadkowych Oko Nigdy Nie Śpi.
Marek Chlanda (1954) – rysownik, malarz, rzeźbiarz,
performer – nie tworzy pojedynczych dzieł, wypełnia całe
przestrzenie na ogół bardzo hermetycznymi opowieściami.
Spotkń Nieprzypadkowych Oko Nigdy Nie Śpi.
Marek Chlanda (1954) – rysownik, malarz, rzeźbiarz,
performer – nie tworzy pojedynczych dzieł, wypełnia całe
przestrzenie na ogół bardzo hermetycznymi opowieściami.
Na ekspozycję składają się prezentacje
1. Portret Cudotwórcy, czyli rozległa kompozycja ścienna
na kartonie, złożona z rysunków oraz niewielkich rzeźb,
głównie z niefunkcjonalnych odpadów.
na kartonie, złożona z rysunków oraz niewielkich rzeźb,
głównie z niefunkcjonalnych odpadów.
2. Encefalogram duszy Cudotwórcy dwuczęściowy film animowany.
3. Spadkobiercy cudotwórcy, czyli projekcja animowana kompozycji, zrealizowanej w trzech wymiarach.
Kuratorka: Anda Rottenberg
01 sierpnia 2021
Jędrzejewski Kosma Michał – Rysunki, odsłona 2
1-31 sierpnia 2021
Galeria Domus Marty Hubki
Wrocław, Jatki 7-8
Galeria Domus Marty Hubki
Wrocław, Jatki 7-8
Wariant optymalny 2
Piłkarz
Finisaż przewidywany jest pod koniec bieżącego roku. Eksponowane prace powstawały od czerwca 2019 roku. Są w pewnym sensie zapisem rysunkowym klimatów mijających dni i tygodni. Tworzyły osłonę przed nadciągającą pandemią, a potem jej obecnością.
Są zapisem dalekim od wszelkiej dosłowności, operującym splotami skojarzeń, przywołaniami wspomnień z przyszłości, a w warstwie formalnej wypowiedzią metaprzedstawieniową, przerywaną studiami brył niemożliwych i wycieczkami w kierunku abstrakcji.
23 lipca 2021
Korowód. Edward Dwurnik i widma historii
9 lipca – 31 sierpnia 2021
Muzeum Pałac Herbsta, Przędzalniana 72
Galeria Sztuki Dawnej
Muzeum Pałac Herbsta, Przędzalniana 72
Galeria Sztuki Dawnej

Oglądając prace Dwurnika dostrzegamy echa
niepodległościowych zrywów. Wybrzmiewają one
w niewyidealizowanej przestrzeni,
wśród codzienności, zwyczajności, brzydoty.
Artysta, odwołując się do wielkich mistrzów i
XIX-wiecznej narracyjności, zrywa z patosem
i podręcznikową ilustracyjnością.
Symbole wielkiej i wzniosłej przeszłości
dla jego współczesnego bohatera nie są niczym
więcej jak tylko elementem krajobrazu, obok którego
przechodzi się obojętnie.
W pracach artysty dostrzegamy dowcip, szczerość,
bezpośredniość, współodczuwanie, współuczestnictwo,
ale i dystans. Dwurnik komentuje, ale nie poucza.
Prześwietla jedną ze społecznych umów – dotyczącą
tego, jak wykorzystujemy wiedzę historyczną
oraz w jaki sposób chcemy utrwalać zbiór wyobrażeń
i mitów o naszej przeszłości.
O nas samych. Dwurnik odsłania to, co miało
zostać ukryte, ściera puder. Jest ironiczny.
niepodległościowych zrywów. Wybrzmiewają one
w niewyidealizowanej przestrzeni,
wśród codzienności, zwyczajności, brzydoty.
Artysta, odwołując się do wielkich mistrzów i
XIX-wiecznej narracyjności, zrywa z patosem
i podręcznikową ilustracyjnością.
Symbole wielkiej i wzniosłej przeszłości
dla jego współczesnego bohatera nie są niczym
więcej jak tylko elementem krajobrazu, obok którego
przechodzi się obojętnie.
W pracach artysty dostrzegamy dowcip, szczerość,
bezpośredniość, współodczuwanie, współuczestnictwo,
ale i dystans. Dwurnik komentuje, ale nie poucza.
Prześwietla jedną ze społecznych umów – dotyczącą
tego, jak wykorzystujemy wiedzę historyczną
oraz w jaki sposób chcemy utrwalać zbiór wyobrażeń
i mitów o naszej przeszłości.
O nas samych. Dwurnik odsłania to, co miało
zostać ukryte, ściera puder. Jest ironiczny.

Tytułowy korowód odnosimy również do
emblematycznych haseł związanych
z polską kulturą, historią, tradycją.
Ich nazywanie, rozpoznanie znaczeń może
zrewidować naszą wizję historii i kulturowo
utrwalonej pamięci.
Prace Dwurnika proponują tu krytyczną perspektywę.
emblematycznych haseł związanych
z polską kulturą, historią, tradycją.
Ich nazywanie, rozpoznanie znaczeń może
zrewidować naszą wizję historii i kulturowo
utrwalonej pamięci.
Prace Dwurnika proponują tu krytyczną perspektywę.
22 lipca 2021
Makarewicz Zbigniew – Kolekcje 1950-2020
24 lipca – 12 września 2021
Muzeum Sztuki Mieszczańskiej
Wrocław, Rynek, Stary Ratusz
Jubileuszowa wystawa 55-lecia twórczości
prof. Zbigniewa Makarewicza. Artysta rzeźbiarz,
aktor, performer, pionier sztuki pojęciowej,
krytyk sztuki, publicysta.
21 lipca 2021
Żelechower-Aleksiun Mira – Kalendarz Pamięci...
Film o cyklu obrazów Artystki
Kalendarz Pamięci wg Bruna Schulza
Opowiada: Mira Żelechower-Aleksiun
Reżyser: Andrzej Sapija, 2020
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)















