19 kwietnia 2025
03 stycznia 2025
Kapiści. Sto lat!
Zygmunt Waliszewski, Autoportret, W loży, 1922 olej na tekturze, Muzeum Narodowe w Krakowie
Muzeum Narodowe w Krakowie świętuje setną rocznicę powstania jednej z najważniejszych dwudziestowiecznych grup artystycznych w Polsce. Komitet Paryski, którego członków zwano później kapistami (od skrótu KP), został zawiązany w 1923 roku przez studentów Akademii Stuk Pięknych w Krakowie ze względów praktycznych. Celem były paromiesięczne studia malarstwa w Paryżu, pod artystyczną opieką ich profesora – Józefa Pankiewicza.
Na wystawie zaprezentowano przede wszystkim wczesne prace kapistów, na których wspomniani mistrzowie odcisnęli wyraźne piętno. Choć grupa została zawiązana w celu utylitarnym, to jednak z biegiem czasu powstały – głównie dzięki Janowi Cybisowi – ogólne założenia jej „koncepcji malarskiej”. Zasadniczym zagadnieniem był dla nich kolor, który pojawia się na obrazie dopiero w zestawieniu z innymi kolorami i buduje bryłę, i przestrzeń. Używali sformułowanego przez Pankiewicza pojęcia „gry barwne”, a Józef Czapski wyjaśniał je tak: „Płaszczyzna gładka w zestawieniu z jaśniejszą plamą ciemnieje, przy ciemnej jaśnieje, płaszczyzna szara w zestawieniu z czerwoną plamą zielenieje itp.”. Kapiści malowali prawie wyłącznie z natury. Ponieważ treść nie była dla nich ważnym elementem, tematyka obrazów ogranicza się do krajobrazu i martwej natury, rzadko portretu. Jedynie Zygmunt Waliszewski – „cudowne dziecko” wśród kapistów – przedstawiał w często groteskowy, dynamiczny sposób relacje miedzy malowanymi postaciami, a temat miał dla niego duże znaczenie. Na wystawie wyróżniono jego dwa dwustronne obrazy. Pierwszy z nich to inspirowany awangardowym plakatem radzieckim Autoportret, na którego odwrocie znajduje się scena w loży teatralnej, przedstawiona w charakterystyczny dla autora, groteskowy sposób. Drugi to ogromny jak na prace kapistów zimowy widok miasteczka, na którego odwrocie widnieje renesansowa uczta – jeden z ulubionych tematów malarza na początku lat trzydziestych XX wieku. Przykładem powojennej twórczości członków grupy i radykalnej realizacji ich postulatów teoretycznych są bliskie reliefowi obrazy Jana Cybisa.
Kuratorom wystawy nie udało się odnaleźć żadnej pracy Janiny Przecławskiej, pierwszej żony Janusza Strzałeckiego.
Źródło: Wystawy, kapisci
02 stycznia 2025
Copernicus College – Świadomość
Kursy i wykłady akademickie
dostępne dla każdego bezpłatnie i online
Jak mózg tworzy nasze subiektywne doświadczenia?
Gdzie przebiega granica między tym, co świadome, a tym
co nieświadome? Czym nauka może wyjaśnić świadomość?
Gdzie przebiega granica między tym, co świadome, a tym
co nieświadome? Czym nauka może wyjaśnić świadomość?
Czym jest świadomość? To jedno z najstarszych, najczęściej zadawanych, być może najdonioślejszych (a także najbardziej frustrujących) pytań stawianych przez filozofów, psychologów oraz prawdopodobnie większość istot, doświadczających własnego istnienia. Czy powyższe pytanie jest jednak właściwie zadane? Jeśli tak, to czy metoda naukowa może uchwycić wielowymiarowy i subtelny charakter subiektywnego doświadczenia? W jaki sposób to, co częstokroć postrzegane jest jako niematerialne, powiązać można z fragmentami tkanki biologicznej, umiejscawiając ból, smak wina oraz zrozumienie Freuda pomiędzy splotami neuronalnych połączeń? Czy można odseparować specyficzny wzór aktywności mózgu, odpowiedzialny za określone subiektywne doznanie od procesów, które go poprzedzają lub stanowią jego konsekwencje? Co sprawia, że człowiek zdaje sobie sprawę z pewnego aspektu rzeczywistości, np. kto podał innemu graczowi piłkę, a inny obiekt, np. spacerujący po boisku goryl, pozostaje dla niego niewidoczny? Jak to, co nieświadome, zamienia się w świadome i staje przedmiotem obserwacji? Jaką rolę w tej przemianie odgrywa ciało obserwatora? Gdzie podziewa się świadomość, gdy człowiek zapadnie w sen lub w wyniku wypadku utraci fragment mózgu? Czy mnogość pytań dotyczących natury “świadomości” nie skłania do odrzucenia owego terminu i wypełnienia powstającej luki eksplanacyjnej innymi pojęciami, jak “uwaga”, “pamięć”, czy “percepcja”?
Źródło: https://copernicuscollege.pl
21 grudnia 2024
Święta Bożego Narodzenia 2024
Full of joy and good health for Christmas
Radości i zdrowia na czas Świąt Bożego Narodzenia
Radości i zdrowia na czas Świąt Bożego Narodzenia
12 grudnia 2024
Liszkowski Witold: Ewokacje – Sztuka Osobista
Wystawa online od 10 grudnia 2024
Cykl 10 obrazów modułowych o formacie 180×180 cm
to "Ewokacje – Sztuka Osobista", a poszczególne obrazy to "Struktury Osobiste"

Ewokacja 1

Ewokacja 2

Ewokacja 3

Ewokacja 4

Ewokacja 5

Ewokacja 6

Ewokacja 7

Ewokacja 8

Ewokacja 9

Ewokacja 10
Projekt zrealizowany w ramach Stypendium
Województwa Dolnośląskiego w 2024 roku.
Województwa Dolnośląskiego w 2024 roku.
Integralną częścią cyklu są prace malarsko-rysunkowe Struktury Osobiste. Realizuję pojedyncze elementy, a następnie składam je w większe całości. Jako struktury otwarte i transformacyjne mają procesualny i wymienialny charakter. Ich cechą charakterystyczną jest modułowość. Na dobrą sprawę, odbiorcy mogliby ułożyć zupełnie odmienne od moich układy strukturalne, ponieważ w tym aspekcie prace mają zmienny/labilny charakter. Są notacją moich intuicji i emocji. Gęsta pajęczyna ustrukturowanych kresek i linii jest rytualnym zapisem mijających chwil, które uwalniają mnie od uciążliwego kontaktu z zewnętrznością. Brnąc w głąb siebie, scalam się ze sferą podświadomości. Jest to próba rozpoznania własnej tożsamości poprzez użycie języka sztuki. Swoiste zapisy intuicyjne poddaję następnie próbie zracjonalizowanego komponowania w wieloelementowe obrazy.
Struktury Osobiste – oprócz warstwy estetycznej – są psychologicznym zwierciadłem mojej osobowości. I w takim aspekcie mają dla mnie terapeutyczną moc. Ich mgławicowy i płynny charakter porównuję do osobniczej kosmogonii oraz bliżej nieokreślonych bytów organicznych. Metoda, którą stosuję, to próba scalania sfery emocjonalnej z konstrukcyjnym i uporządkowanym formowaniem kształtu obrazów. Przeważnie są to duże wieloelementowe formy otwarte, które mogą się rozrastać i przekształcać, innym razem stanowią zamknięte proste znaki geometryczne.
Używając kodów elementarnej geometrii, odwołuję się do dzieł minimalistycznych jak również archaicznych. Jest to dla mnie osobnicza magia, proces daleko idącej improwizacji i przypadkowości. Miksuję aspekty psychologiczne z minimalistyczną geometrią.
Struktury Osobiste – oprócz warstwy estetycznej – są psychologicznym zwierciadłem mojej osobowości. I w takim aspekcie mają dla mnie terapeutyczną moc. Ich mgławicowy i płynny charakter porównuję do osobniczej kosmogonii oraz bliżej nieokreślonych bytów organicznych. Metoda, którą stosuję, to próba scalania sfery emocjonalnej z konstrukcyjnym i uporządkowanym formowaniem kształtu obrazów. Przeważnie są to duże wieloelementowe formy otwarte, które mogą się rozrastać i przekształcać, innym razem stanowią zamknięte proste znaki geometryczne.
Używając kodów elementarnej geometrii, odwołuję się do dzieł minimalistycznych jak również archaicznych. Jest to dla mnie osobnicza magia, proces daleko idącej improwizacji i przypadkowości. Miksuję aspekty psychologiczne z minimalistyczną geometrią.
Dzieła i tekst©Witold Liszkowski
09 grudnia 2024
Gabinet sztuki europejskiej
Arcydzieła z Narodowego Muzeum Sztuki w Kijowie
6 grudnia 2024 – 30 marca 2025
Zamek Królewski w Warszawie
oraz Narodowe Muzeum Sztuki
im. Bohdana i Warwary Chanenków w Kijowie
Louise-Elisabeth Vigee-Le Brun
Portret Stanisława Augusta w stroju Henryka IV
Michelangelo Pace zw. del Campidoglio
Martwa natura z dyniami, winogronami i granatami
Martwa natura z dyniami, winogronami i granatami
Infantka Małgorzata Teresa
Warsztat Juana Bautisty Martineza del Mazo
Warsztat Juana Bautisty Martineza del Mazo
Pierre Goudreaux
Kochankowie, Syn marnotrawny z nierządnicą
Kochankowie, Syn marnotrawny z nierządnicą
W Zamku Królewskim w Warszawie będzie można obejrzeć prawie czterdzieści dzieł pochodzących z Narodowego Muzeum Sztuki im. Bohdana i Warwary Chanenków w Kijowie. Ekspozycja przedstawiająca znamienity fragment europejskiej części kolekcji muzeum będzie pierwszą tak obszerną prezentacją zbioru Chanenków poza granicami Ukrainy. Na wystawie w Zamku, obok dzieł Rubensa, Bellotta, czy Juana de Zurbarána znajdzie się kilka wspaniałych poloników, jak Portret Stanisława Augusta w stroju Henryka IV. Zaprezentujemy także dwa obrazy z kolekcji ostatniego króla, do niedawna uważane za zaginione.
Narodowe Muzeum Sztuki im. Bohdana i Warwary Chanenków w Kijowie dysponuje największą i najcenniejszą kolekcją sztuki w Ukrainie,
obejmującą dzieła europejskie, azjatyckie i starożytne. Dyrekcja instytucji, która znacznie ucierpiała podczas ataków Rosji na Kijów jesienią 2022 roku, zdecydowała się część kolekcji sztuki wypożyczyć Zamkowi Królewskiemu w Warszawie w celu zabezpieczenia jej na czas wojny oraz poddania zabiegom konserwatorskim. Decyzja ta stworzyła niepowtarzalną okazję do zaprezentowania dzieł o randze kolekcji narodowej szerokiej publiczności w Polsce.
27 listopada 2024
Styczeń Janusz − Milczenie
Milczenie
W 85 rocznicę urodzin
to nie wieczór,
to skrzydlaty ciemny koń nadchodzi z daleka,
gdzieś z horyzontu,
jest to pegaz, i poeta także nadchodzi,
cała ziemia jest pod ich ciemną władzą,
obaj są zmęczeni
poeta zapomina swoje najlepsze wiersze,
jakby przykrywał nimi mrok,
pegaz rozpościera skrzydła i pod tymi skrzydłami
mrok kładzie się na ziemi i śpi,
milczą gwiazdy
poeta nie oczekuje ich szeptu,
niebo powinno milczeć, bo milczy poeta
i milczy jego pegaz
milczący księżyc jest jesiennym liściem,
który uniósł się ku niebu i nie mogąc
wyżej dojść, zrezygnowany znieruchomiał,
jego tęsknota jest za wielka,
by szumiał lub szeptał,
lub z innymi liśćmi z drzewa ziemi się kłaniał
poeta patrzy na księżyc i dziwi się,
że tak zmęczony i milczący nadal mówi wiersze,
nigdy nie może przestać,
ciało wiersza wysoko na niebie świeci
jedną widzialną stroną,
czyniąc wiersz jawny dla świata i tajemniczy
poeta sam się przechadza po niebie swojego wiersza,
sprawdza, czy wiersz nie za wysoko uniesiony,
czy jego księżycowe ciało dobrze przewodzi
światło tajemnicy na ziemię
poecie jest dobrze w wierszu,
najlepiej milczy się wierszem,
pegaz spogląda na noc pod swoimi skrzydłami,
upewnia się, że ona śpi i nie przeszkadza
to nie dzień,
to pegaz wraz z całą nocą unosi się w niebo
i pomaga poecie pointą – mgłą dnia
wiersz zasnuć i tym dystansem
na wieczność wiersz zamilczeć,
to, co przemilczane, wieczności nie jest narzucone,
więc wieczność pamięta to najpewniej,
bez wysiłku i bez przymusu
pegaz ściąga poetę z nieba na ziemię,
sam zamienia się znów w codziennego ziemskiego konia,
by w dalszej wędrówce poecie służyć
to skrzydlaty ciemny koń nadchodzi z daleka,
gdzieś z horyzontu,
jest to pegaz, i poeta także nadchodzi,
cała ziemia jest pod ich ciemną władzą,
obaj są zmęczeni
poeta zapomina swoje najlepsze wiersze,
jakby przykrywał nimi mrok,
pegaz rozpościera skrzydła i pod tymi skrzydłami
mrok kładzie się na ziemi i śpi,
milczą gwiazdy
poeta nie oczekuje ich szeptu,
niebo powinno milczeć, bo milczy poeta
i milczy jego pegaz
milczący księżyc jest jesiennym liściem,
który uniósł się ku niebu i nie mogąc
wyżej dojść, zrezygnowany znieruchomiał,
jego tęsknota jest za wielka,
by szumiał lub szeptał,
lub z innymi liśćmi z drzewa ziemi się kłaniał
poeta patrzy na księżyc i dziwi się,
że tak zmęczony i milczący nadal mówi wiersze,
nigdy nie może przestać,
ciało wiersza wysoko na niebie świeci
jedną widzialną stroną,
czyniąc wiersz jawny dla świata i tajemniczy
poeta sam się przechadza po niebie swojego wiersza,
sprawdza, czy wiersz nie za wysoko uniesiony,
czy jego księżycowe ciało dobrze przewodzi
światło tajemnicy na ziemię
poecie jest dobrze w wierszu,
najlepiej milczy się wierszem,
pegaz spogląda na noc pod swoimi skrzydłami,
upewnia się, że ona śpi i nie przeszkadza
to nie dzień,
to pegaz wraz z całą nocą unosi się w niebo
i pomaga poecie pointą – mgłą dnia
wiersz zasnuć i tym dystansem
na wieczność wiersz zamilczeć,
to, co przemilczane, wieczności nie jest narzucone,
więc wieczność pamięta to najpewniej,
bez wysiłku i bez przymusu
pegaz ściąga poetę z nieba na ziemię,
sam zamienia się znów w codziennego ziemskiego konia,
by w dalszej wędrówce poecie służyć
Poeta zmarł w południe podczas drzemki
2 kwietnia 2022, we Wrocławiu
04 listopada 2024
17 września 2024
Liszkowski Witold – Ewokacje
Ewokacje – Sztuka Osobista 2024
Cykl ośmiu wielkoformatowych obrazów modułowych o formacie 180×180 lub 200×200 cm nazwałem "Ewokacje – Sztuka Osobista", natomiast poszczególne obrazy to "Struktury Osobiste" 2024.
Więcej: galeria obrazów, cz. 1.
Integralną częścią cyklu są prace malarsko-rysunkowe "Struktury Osobiste". Realizuję pojedyncze elementy, a następnie składam je w większe całości. Jako struktury otwarte i transformacyjne mają procesualny i wymienialny charakter. Ich cechą charakterystyczną jest modułowość. Na dobrą sprawę, odbiorcy mogliby ułożyć zupełnie odmienne od moich układy strukturalne, ponieważ w tym aspekcie prace mają zmienny/labilny charakter.
Są notacją moich intuicji i emocji. Gęsta pajęczyna ustrukturowanych kresek i linii jest rytualnym zapisem mijających chwil, które uwalniają mnie od uciążliwego kontaktu z zewnętrznością. Brnąc w głąb siebie, scalam się ze sferą podświadomości. Jest to próba rozpoznania własnej tożsamości poprzez użycie języka sztuki. Swoiste zapisy intuicyjne poddaję następnie próbie zracjonalizowanego komponowania w wieloelementowe obrazy.
"Struktury Osobiste" – oprócz warstwy estetycznej – są psychologicznym zwierciadłem mojej osobowości. I w takim aspekcie mają dla mnie terapeutyczną moc. Ich mgławicowy i płynny charakter porównuję do osobniczej kosmogonii oraz bliżej nieokreślonych bytów organicznych.
Metoda, którą stosuję, to próba scalania sfery emocjonalnej z konstrukcyjnym i uporządkowanym formowaniem kształtu obrazów. Przeważnie są to duże wieloelementowe formy otwarte, które mogą się rozrastać i przekształcać, innym razem stanowią zamknięte proste znaki geometryczne.
Używając kodów elementarnej geometrii, odwołuję się do dzieł minimalistycznych jak również archaicznych. Jest to dla mnie osobnicza magia, proces daleko idącej improwizacji i przypadkowości. Miksuję aspekty psychologiczne z minimalistyczną geometrią.
Projekt realizowany w ramach
Stypendium Województwa Dolnośląskiego
w 2024 roku.
Stypendium Województwa Dolnośląskiego
w 2024 roku.
06 kwietnia 2024
Profesor Krzysztof Zanussi – Jak osiągnąć sukces
Piękny wywiad! Pan Krzysztof Zanussi łączy swe doświadczenie
filmowego twórcy z fizyką kwantową oraz filozofią doskonale!
A jaki przy tym mówca!
@jacpan
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








.jpg)