16 września 2026

Pola Ziemba – Rzeźba



Artystka tworzy rzeźby ceramiczne, ceramikę
w architekturze i malarstwo. Jest członkinią
Związku Polskich Artystów Plastyków we Wrocławiu.


Mag, wys. 48 cm. Z cyklu: Orszak – dworacy
Korpusy z szamotu ręcznie formowane. Angobowane i malowane farbami ceramicznymi
Głowy i podstawy ze szkła ręcznie formowanego, piaskowane
Realizowane w Studiu Borowski


Kurtyzana, wys. 48 cm. Z cyklu: Orszak – dworacy
Korpusy z szamotu ręcznie formowane. Angobowane i malowane farbami ceramicznymi
Głowy i podstawy ze szkła ręcznie formowanego, piaskowane
Realizowane w Studiu Borowski


Dworacy – Faun, wys. 19 cm | Kot, wys. 26 cm. Korpusy z szamotu ręcznie formowane
Angobowane i malowane farbami ceramicznymi
Głowy i podstawy ze szkła ręcznie formowanego, piaskowane
Realizowane w Studiu Borowski


Koty z Ajaccio – rzeźby i kolumny ręcznie formowane, z szamotu, angobowane,
malowane tlenkiem miedzi, wysokość z kolumną – najwyższy 183 cm


Koty z Ajaccio – rzeźby i kolumny ręcznie formowane, z szamotu, angobowane,
malowane tlenkiem miedzi, wysokość z kolumną – najwyższy 183 cm


Z cyklu: Szklane parawany, 2000, porcelana i szkło, wys. 52


Z cyklu: Szklane parawany, 2000, porcelana i szkło, wys. 52


Z cyklu: Pompejańskie kochanki, dł. 52 cm, szamot angobowany
ręcznie formowany, złoto ceramiczne


Z cyklu: Pompejańskie kochanki, dł. 48 cm, szamot angobowany
ręcznie formowany, złoto ceramiczne


Studia w PWSSP/ASP we Wrocławiu.
Dyplom z wyróżnieniem z ceramiki
w Pracowni prof. Krystyny Cybińskiej,
z malarstwa w Pracowni prof. Józefa Hałasa (1986).


Więcej o artystce: artpolaziemba


oprac.©kkuzborska

15 września 2026

10. The Venice Glass Week 2026


Sztuka zatrzymała czas

Kilka kadrów z pobytu i działań Moniki Aleksandrowicz,
które wydarzyły się również 
poza oficjalnym programem
w
Madonna of Chiaroscuro,
prezentowanym podczas jubileuszowej edycji.







Projekcja stawała się na chwilę częścią miejsca, a obraz wchodził w relację z zastanym kontekstem. Pokazuję więc kilka zdjęć z dwóch równoległych doświadczeń: udziału w zaproszonym projekcie oraz mojej własnej, autonomicznej pracy artystycznej w przestrzeni Wenecji. I chyba właśnie ta możliwość – by uczestniczyć we wspólnym przedsięwzięciu, a jednocześnie prowadzić własny dialog z miastem – była dla mnie szczególnie ważna. W ramach performance’u przygotowałam autorską projekcję multimedialną, współtworzącą jego wizualną warstwę. Z odsłoną tej części jednak poczekam na pozostałych uczestników.

Bardzo dziękuję Odecie Natalii Komorowskiej za zaproszenie do tego projektu oraz możliwość ponownego artystycznego spotkania z Wenecją.

Tekst: M. Aleksandrowicz

            

oprac.©kkuzborska

14 września 2026

Liszkowski Witold – Credo artystyczne


Credo artystyczne

Wystawa: Sztuka Osobista, ASP Wrocław, 1977


Milczenie przestrzeni

Jako artysta mogę pisać o przestrzeni, zdany na swoją wyobraźnię, przeczucia i obrazy, wizje i przywidzenia oraz bezpośrednie doznania – i tylko w takim aspekcie mogę mówić o przestrzenności i przestrzeni. Przestrzeń jest absolutna, sama w sobie i sama dla siebie.

Świat ziemski jest drobiną przestrzeni. Ludzie przy pomocy twórczych mocy, za pośrednictwem intelektu i wyobraźni przenikają przestrzeń na miarę swoich, ograniczonych możliwości. Najwięcej o przestrzeni wie sama przestrzeń, ale milczy, pozostawiając nas w niewiedzy i ciągłym procesie poznawania wszechrzeczy.

Ogromny spektakl świetlny – składający się z nieskończonej ilości wiązek świetlnych, fotonów biegnących sobie znanymi torami, rozświetla i obleka przestrzeń rozszerzającego się wszechświata. Przestrzeń realizuje plan ekspansji, ustala reguły gry, działa niezawodnie, czyniąc nas oniemiałymi obserwatorami tej dynamicznej kreacji.

Wszystko – co się dzieje – rozgrywa się w przestrzeni, każdy proces, wszelkie zjawiska, wieczny ruch i wzajemne relacje, to continuum, wielowymiarowe współistnienie. Myślenie i wyobrażenie sobie przestrzeni to wędrówka w nieznane, to bezkresna podróż, marsz w nieograniczone światy. Idąc w jakimkolwiek kierunku, wędrowiec zmuszony jest do wiecznego powrotu. Ale wieczne wędrowanie i poznawanie to pasje myślącego i twórczego obserwatora, przestrzeń natomiast, choć procesualna i dynamiczna, nie ma ludzkich dylematów – proces rozrostu następuje naturalnie i obiektywnie.

Procesy grawitacyjne istnieją dlatego, że są konieczne. Światło wędruje po torach prostych i zakrzywionych, ponieważ takie są reguły współistnienia fotonów i ciał kosmicznych. Przestrzeń pozbawiona jest przesądów, ocen, kłótni, kompleksów i innych cech przynależnych codziennej przestrzeni ludzkiej.

Przestrzeń wszechrzeczy nie potrzebuje nas do niczego, to myśmy stworzyli pojęcie przestrzeni jako kategorię filozoficzno-naukową w procesie poznawania i obserwowania świata, ona – jako wszystko i całość – istniała bez naszego współistnienia, realizując sobie znanymi sposobami konkretne oblicze wszechświata.

Przestrzeń to wszechobecna materia w skali mikro- i makrospektakl zjawisk i procesów, które próbuje rozpoznać intelekt ludzki. Przestrzeń zawsze będzie czymś więcej niż zdanie sformułowane na jej temat, ponieważ istnieje w wielu wymiarach; w rejonach, w których nie mamy szansy się znajdować, dlatego że jest wszystkim w sensie substancjalnym i wszelkim innym.

3 stycznia 2024, Witold Liszkowski

oprac.© kkuzborska

13 września 2026

Krzysztof Zanussi o tajemnicy nieskończoności


Reżyser filmowy, teatralny,
scenarzysta, producent, eseista, filozof.



Urodził się 17 czerwca 1939 roku w Warszawie. Studiował fizykę na Uniwersytecie Warszawskim (1955-1959). Naukę kontynuował na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego (1959-1962). W 1966 roku ukończył Wydział Reżyserii w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej w Łodzi. Jego etiuda Śmierć prowincjała (1965) zdobyła liczne nagrody międzynarodowe.

Reprezentant kina Młodej Kultury oraz kina moralnego niepokoju. W swoich dziełach poruszał problemy moralności, sumienia, wiary, nauki oraz relacji międzyludzkich.

Najważniejsze filmy: Struktura kryształu (1969), Iluminacja (1972), Barwy ochronne (1976), Constans (1980), Rok spokojnego słońca (1984) oraz Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową (2000).

Wieloletni kierownik artystyczny Zespołu Filmowego Tor. Praca naukowa: profesor sztuk filmowych (od 1992) oraz wykładowca m.in. w szkołach filmowych w Polsce i Wielkiej Brytanii.

Odznaczenia: Komandor Orderu Odrodzenia Polski i laureat wielu nagród, w tym Złotego Lwa na festiwalu w Wenecji.


Żona: Elżbieta Idalia hr. Grocholska-Zanussi, artystka malarka,
absolwentka Akademii Sztuk Pięknych



Więcej o artyście
 
culture/zanussi
filmweb/Zanussi

oprac.©kkuzborska

12 września 2026

Tkanina z Bayeux w Muzeum Brytyjskim


10 września 2026 – 11 lipca 2027
Muzeum Brytyjskie, Londyn

Fragment tkaniny z Bayeux


Tkanina z Bayeux jest dziełem, prezentującym sceny podboju Anglii przez Wilhelma Zdobywcę. Ma około 68,3 m długości i około 50 cm szerokości. Opowiada historię podboju Anglii przez Wilhelma Zdobywcę w 1066 roku, ze szczególnym uwzględnieniem bitwy pod Hastings. Dzieło ma strukturę przypominającą średniowieczny komiks – składa się z 58 chronologicznych scen, przedstawiających łącznie 626 postaci i 202 konie, opatrzonych krótkimi łacińskimi podpisami.

Kopie fragmentów






Kometa Halleya – pojawiająca się na niebie wiosną 1066 roku – to jeden z najbardziej ikonicznych elementów przedstawionych na Tkaninie z Bayeux. Jest to jednocześnie najstarszy znany obraz tej komety w historii zachodniej sztuki.



Tkanina z Bayeux została po raz pierwszy od prawie 1000 lat wypożyczona do Wielkiej Brytanii. Na co dzień dzieło znajduje się we Francji, w dedykowanym muzeum w Bayeux le Musée de la Tapisserie de Bayeux.

Szczegóły: Muzeum Brytyjskie

Źródło: dzieje.pl
oraz History Extra i in.

oprac.©kkuzborska

11 września 2026

Aleksander Alex Sielicki – 11 września


Pamięć o tych, którzy odeszli

Aleksander Alex Sielicki, "11 września", String Theory Series | Seria Teorii Strun
olej, akryl na drewnie, 24×31,5", 
Toronto 2026

  • This painting is a reflection of the dreams, voices, and emotions of those who were taken that day.
  • The words left unsaid.
  • The calls that never reached a loved one.
  • The messages written in haste, filled with love, fear, hope, and goodbye.
  • The plans for tomorrow that never came.
  • Within these colours lives the weight of every heart, every voice, every unfinished story – and the echoes of lives that should have continued.
  • “9/11” is a remembrance of those we lost, and of the love that remained when their voices fell silent.
  • Never forgotten.

* * *
  • Ten obraz jest odbiciem marzeń, głosów i emocji tych, którzy odeszli tamtego dnia.
  • Słów niewypowiedzianych.
  • Rozmów, które nigdy nie dotarły do ukochanej osoby.
  • Wiadomości pisanych w pośpiechu, pełnych miłości, strachu, nadziei i pożegnania.
  • Planów na przyszłość, które nigdy nie zostały zrealizowane.
  • W tych barwach kryje się ciężar każdego serca, każdego głosu, każdej niedokończonej historii – i echa życia, które powinno trwać.
  • „11 września” to wspomnienie o tych, których straciliśmy, i o miłości, która pozostała, gdy ich głos ucichł.
  • Nigdy niezapomnimy.


oprac.©kkuzborska

08 września 2026

Shummer-Fangor Magdalena – Poetycki realizm


Magdalena Shummer-Fangor

Artystka maluje głównie na płycie, płótnie czy blasze stalowej. Tematyka,
jaką najchętniej podejmuje, to zwierzęta, portrety, martwe natury, kwiaty,
scenki rodzajowe. Swój styl sztuki określa jako poetycki realizm.


Arie horse mounted | Arie na koniu, 1974, olej na płycie


Obłaskiwanie węża, 2018, olej/płyta, 50×60 cm


Ptaki na drzewie, 2018, olej/płyta, 50×60 cm


Obiad kotów, 2003, wł. Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, fot.©P. Walczak


Jak w raju, olej na płycie, 49×34 cm


Stół obfitości, 2014


Kwiaty w wazie II, 2006, olej na płycie, 35,5×45,7 cm

Kwiaty w chińskiej wazie


Biały pies i czarny kot, inkografia, 1997, wydruk na papierze, 28×22


Magdalena Shummer-Fangor – absolwentka historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1961 przebywała razem z mężem Wojciechem Fangorem za granicą: w Wiedniu, w Paryżu, Berlinie Zachodnim, Londynie, w latach 1966-1998 w USA. Wystawiała swoje prace głównie w Nowym Jorku, współpracując na stałe z kilkoma galeriami.

W malarstwie jest wierna i konsekwentna zarówno stosowanym materiałom, jak i tematyce. Chętnie sięga do historycznych kanonów kompozycji. Nie są to jednak zwykłe portrety i zwykłe scenki – widziane oczami artystki, wprowadzają nas w niezwykły świat wyobraźni.
oprac.©kkuzborska

07 września 2026

Wojciech Fangor – Malarstwo


Wojciech Bonawentura Fangor

malarz, rysownik, rzeźbiarz i plakacista
współtwórca Polskiej Szkoły Plakatu
Artysta urodził się 15 listopada 1922 w Warszawie,
zmarł 25 października 2015 tamże. Miał 92 lata



Wojciech Fangor, Jesień, 1948
fot. Muzeum Narodowe w Krakowie


Wojciech Fangor, Postaci, 1950, olej na płótnie, 100×125 cm
fot. Muzeum Sztuki w Łodzi


Wojciech Fangor, Matka Koreanka, 1951
fot. Muzeum Narodowe w Warszawie


Wojciech Fangor, M 71, op-art, 1969


Dom Wojciecha Fangora w Błędowie
Fot. Fundacja Promocji Twórczości Wojciecha Fangora

Samorząd województwa mazowieckiego kupił dawny dom w Błędowie wraz z pracownią Wojciecha Fangora, jednego z najlepiej sprzedających się polskich malarzy. W starym młynie powstał ośrodek popularyzujący życie i twórczość czołowego przedstawiciela op-artu, nad którym pieczę sprawuje Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu










Dom Wojciecha Fangora obecnie Muzeum poświęcone Jego pamięci znajduje się przy Starym Rynku 23 w Błędowie. Położona nad rzeką Mogielanką posiadłość to dawny młyn otoczony rozległym parkiem o powierzchni blisko 1,8 ha. Znajduje się w nim wiele pamiątek po artyście i Jego żonie oraz ich prac.

– Rodzice spędzili tu 20 lat. Te wnętrza mają dla mnie sentymentalną wartość – podkreśla Patkowski, prezes Fundacji Promocji Twórczości Wojciecha Fangora. Zaznaczył, że artyście zależało na tym, aby jego prace były eksponowane w jednej przestrzeni. – Wojciech Fangor miał takie marzenie. Bardzo chciał mieć jakieś miejsce w Polsce, gdzie jego sztuka była na stałe wystawiana, bo jego obrazy są rozsiane po całym świecie, ale właściwie nie ma takiego miejsca, gdzie można zobaczyć przekrój jego twórczości – zauważył Patkowski.

Początki bytności Fangora w Błędowie wspominał wójt gminy Mirosław Jakubczak. Według niego artysta początkowo zainteresowany był pałacem w pobliskim Wilkowie, ale w związku z problemami konserwatorskimi, zaproponowano mu inną nieruchomość – stary młyn. – Wszedłem z panem profesorem i z ówczesnym wójtem do tego obiektu. Pajęczyny i kurz były (…), ale od razu zauważyłem ten błysk w oczach pana Wojciecha. Jakby mógł, to by zaczął fruwać. On widział tutaj sens, urok, widział tutaj swojego ducha, w którym się odnajdzie i to było dla niego miejsce – opowiadał wójt.

Teraz pieczę nad dawnym domem artysty będzie sprawowało Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu. Instytucja otrzyma też na własność 8 dzieł malarza, a kolejne 224 pozyska w depozyt. Jak zapowiedziała dyr. Elektrowni Wioletta Kotkowska już nie długo zostanie udostępniony zwiedzającym.

– Dom państwa Fangorów nie będzie tradycyjnym muzeum. Chcemy opowiadać historię artysty poprzez przestrzeń, w której żył, pracował i tworzył, pokazując odwiedzającym również mniej znane aspekty jego twórczości – podkreśliła Kotkowska. – Mamy taki cel, żeby to było miejsce żywe, by tętniło życiem, by było bardzo otwarte dla miłośników sztuki, a także ludzi z nią związanych – dodał marszałek woj. mazowieckiego Adam Struzik.

W domu w Błędowie nadal znajdują się oryginalne meble, pamiątki i obrazy artysty. Wśród nich jest stary drewniany stół, przy którym gromadziła się rodzina Fangorów, spędzając wspólnie czas czy obchodząc najważniejsze święta i uroczystości.

Zwiedzający zobaczą też ulubiony fotel artysty. Przywiózł go ze Stanów Zjednoczonych w 1999 r. Mebel był prezentowany w 2022 r. w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” na wystawie „Dzisiaj są moje urodziny”. Nienaruszona pozostała również pracownia, w której artysta tworzył w ostatnich latach życia. Zachowano jej oryginalny układ i charakter, a także sztalugę i używane przez artystę farby.

Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu otrzymała także na własność 8 dzieł malarza, a wśród nich drewniany stół z 6 krzesłami malowanymi przez Fangora. Niebawem kolekcja powiększy się też o 224 kolejne prace artysty, które fundacja przekaże placówce w depozyt. Są to obrazy, plakaty i instalacje.

W zbiorach Elektrowni znajduje się już 30 dzieł Wojciecha Fangora, w tym przekazany przez fundację cykl obrazów „Siedem Magdalen”. W planach jest rozbudowa radomskiej placówki i stworzenie „Fangorium” – miejsca, w którym będzie eksponowana stała wystawa dzieł Fangora.

Wojciech Fangor – malarz, rysownik, rzeźbiarz, teoretyk sztuki, prekursor malarstwa iluzjonistycznego i współtwórca Polskiej Szkoły Plakatu – był jednym z „ostatnich wielkich mistrzów XX wieku” – napisano o artyście na portalu Culture.pl.

Jako młody twórca Fangor malował klasyczne, niemal akademickie obrazy, ale już wtedy widać było jego niezwykłą umiejętność tworzenia malarstwa figuratywnego. Debiutował tuż po II wojnie światowej – w 1949 r. wystawą kubizujących pejzaży i portretów. Artysta był autorem wielu prac, nie tylko malarskich, lecz również rzeźb.

Często zmieniał styl – tworzył malarstwo zarówno figuratywne, jak i abstrakcyjne. Lata pięćdziesiąte to także współpraca z architektami Jerzym Sołtanem i jego zespołem, a także ze Stanisławem Zamecznikiem. W 1958 r. Fangor stworzył pierwszy polski environment, instalację „Studium przestrzeni”, pokazaną w Salonie Nowej Kultury w Warszawie.

W czasach socrealizmu znalazł się w gronie twórców, którzy swoimi obrazami wpisali się w nurt sztuki zideologizowanej, propagandowej. Do najbardziej znanych dzieł Fangora z okresu polskiego socrealizmu należą „Postaci”, obraz namalowany w 1950 r., oraz „Matka Koreanka” z 1951 r., a także powstały w 1953 r. „Pałac Kultury” – z wizerunkiem słynnego gmachu „do góry nogami”.

„Nie są to jednak obrazy natrętne, toporne w stylu radzieckiego socrealizmu, lecz płótna odwołujące się stylistycznie do klasyki i romantyzmu, znakomite przykłady malarstwa figuratywnego” – powiedział PAP Daniel Echaust, kurator wystawy „Fangor. Wielowymiarowy”, zorganizowanej z okazji setnej rocznicy urodzin artysty w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie.

Na początku lat 60. XX w. artysta zasłynął pulsującym malarstwem – abstrakcyjnymi obrazami, oddającymi wrażenie ruchu. Jego eksperymenty malarskie były prekursorskie nie tylko w polskiej, ale i w światowej sztuce. W latach 1961-1966 mieszkał i pracował w krajach Europy Zachodniej, a od 1966 r. w Stanach Zjednoczonych. W połowie lat sześćdziesiątych prace Fangora zostały włączone do grupowych wystaw w MoMA w Nowym Jorku. Artysta uczestniczył w słynnej międzynarodowej wystawie „The Responsive Eye” w Museum of Modern Art w Nowym Jorku w 1965 r., a w 1970 r. odbyła się jego indywidualna wystawa w Solomon R. Guggenheim Museum w Nowym Jorku. To wydarzenie okazało się dla artysty przepustką do międzynarodowej sławy.

W 1999 r. artysta wrócił na stałe do Polski. W tym czasie powstają obrazy, w których autor bada czasoprzestrzeń w obrazie i kontekście kulturowym, a także obrazy i formy oraz doświadczenia plastyczne, których rezultat został przedstawiony na wystawie w 2005 r. w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Był to czas nawiązań artysty do odkryć i teorii sprzed blisko pięćdziesięciu lat. Początek drugiej dekady XXI wieku Fangor wypełnił pracą nad projektem plastycznym II linii warszawskiego metra.

Wojciech Fangor należy do rekordzistów na polskim rynku sztuki. Jego dzieło „M22” – jedna z zaledwie trzech rozet stworzonych przez tego artystę – zostało sprzedane w 2018 r. na aukcji DESA Unicum za 7,3 mln zł. „To absolutny rekord ceny sprzedaży obrazu w Polsce” – powiedział Rafał Kamecki, ekspert rynku sztuki, szef portalu Artinfo. (PAP) ilp

Źródło: dzieje.pl

Biografia Artysty                  Fangor/portrety galeria


oprac.©kuzborska

05 września 2026

Anna Wolska – Granice obecności


Malarstwo

7-28 września 2026
Miejska Galeria Sztuki MM
Chorzów, Sienkiewicza 3



Anna Wolska jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, dyplom w pracowni prof. Stanisława Kulona, oraz Wydziału Sztuki Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. W trakcie studiów na Wydziale Rzeźby ASP gościnnie uczęszczała do pracowni malarstwa prof. Jerzego Tchórzewskiego oraz prof. Zofii Glazer na Wydziale Grafiki. Tytuł doktora uzyskała w 2019 roku, realizując projekt malarski „Rzeczywiste-nierzeczywiste” pod opieką merytoryczną prof. Urszuli Ślusarczyk oraz dr hab. Marii Piątek na Wydziale Sztuki UJK.

Obecnie dr Anna Wolska prowadzi zajęcia w Warszawskiej Szkole Filmowej, Akademii WIT oraz na Wydziale Sztuki Mediów ASP w Warszawie, gdzie kieruje autorską pracownią.


oprac.©kkuzborska

03 września 2026

Yayoi Kusama – Światło się rozprzestrzenia


Światło się rozprzestrzenia, a wokół mnie
zaczynają pojawiać się błyszczące rzeczy
8 października 2026 – 31 stycznia 2027

107 Bentencho Shinjuku-ku
Tokyo 162-0851 Japan






Wystawa eksploruje sztukę Kusamy z nowej perspektywy: światła. W jej rysunkach z lat 50. XX w. i kolażach stworzonych po powrocie do Japonii, obrazy zdają się wyłaniać z ciemności przepełnionej światłem. Seria Infinity Nets, stworzona podczas jej lat spędzonych w Stanach Zjednoczonych, tworzy efekt wizualny, w którym powierzchnia zdaje się emitować słabą poświatę, podczas gdy jej obrazy z lat 80. XX w. i późniejsze promieniują jasnym światłem poprzez obfitość żywych kolorów.

W niedawnej serii wielkoformatowych obrazów My Eternal Soul, którą można uznać za kulminację jej kariery artystycznej, metalowe powierzchnie lśnią na płótnach, podczas gdy jej użycie koloru rozszerza się w kierunku dwóch biegunów surowej monochromatyczności i wybuchowej polichromii. Ta eksploracja światła przewija się przez całą sztukę Kusamy.

W jej lustrzanych pokojach, gdzie lustra i elektryczne światła tworzą iluzję nieskończonej przestrzeni, oraz w jej grafikach i rzeźbach zawierających brokat, światło ewoluowało z przedmiotu reprezentacji w integralny element samego dzieła. Na wystawie prezentowana jest również wielkoformatowa rzeźba pokryta mozaiką lśniącą metalowymi płytkami, a także zewnętrzna rzeźba drabinowa z lustrami, która jest prezentowana w Japonii po raz pierwszy. Wszystkie te prace ukazują zróżnicowaną ekspresję światła, stworzoną przez różnorodne materiały. Nieziemskie migotanie, które wytwarzają, zdaje się rozszerzać, aż pochłonie widza. Dla Kusamy światło jest zarówno źródłem kreacji, jak i środkiem wyrazu. Zapraszamy do śledzenia jej twórczej podróży, podczas której przekształca nieustanny blask swojego wewnętrznego świata w bogaty i różnorodny dorobek.



oprac.©kkuzborska